Search
Enter Keywords:
czwartek, 17 sierpień 2017
STRONA TYTUŁOWA
STRONA TYTUŁOWA
Introibo altare Dei
Religia - Tradycja Apostolska

Introibo altare Dei

Moje notatki z katechez FSSPX (M.Ostrowski)

Introibo altare Dei, ad Deum…etc – Takimi słowami po znaku krzyża i in nomine Patris et Filii et Spiritus Sancti, kapłan rozpoczyna każda msze św.
Przystąpię do Ołtarza Bożego, do Boga… – potoczne tłumaczenie na język polski .

W rzeczywistości to łacińskie słowo wyraża o wiele więcej niż po prostu: pójdę, podejdę do, czy przystąpię do Ołtarza Bożego… Nie ma polskiego odpowiednika.

Introibo wyraża nieodpartą wolę dokonania akcji wejścia do wnętrza “Ołtarza Bożego – do Boga ” (intro-), którą właśnie rozpoczyna (-ibo).

Warto przyjrzeć się bliżej temu “wnętrzu Ołtarza Bożego” do którego wejścia (fr. introduction) pragnie kapłan by dokonać kapłańskiej posługi składania Ofiary Bogu.

Otóż Ołtarz dla kaplicy czy świątyni jest jej racja bytu…. Kaplica czy świątynia wybudowane są dla ołtarza, który musi być w nich zawsze, jest miejscem na którym sprawowana jest Ofiara – i nic innego…

Kapłan już u stopni Ołtarza wyraża swój stosunek do tego miejsca w świetle tego co tu na nim się niebawem dokona – msza sw – Ofiara bezkrwawa Jezusa Chrystusa na pamiątkę Jego Męki i Śmierci.

Cały artykuł...

Wywiad z ks. Karlem Stehlinem
Religia - Tradycja Apostolska
Wywiad z ks. Karlem Stehlinem
 przełożonym Bractwa św. Piusa X w Europie Środkowej i Wschodniej,

który ukazał się na stronie internetowej Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego..

ks StehlinM.B.: Kiedyś nie nazywało się Boga przyjacielem.

K.S.: Bo zaznaczony był wyraźnie respekt przed Panem Bogiem, który jest odwiecznym majestatem – komunia na klęcząco, wierni klękają często, kapłan ile razy... Adoracje, uwielbienia, mnóstwo wyrazów pobożności. To wszystko zostało zredukowane w nowym rycie zasadniczo, jeśli nie zupełnie w niektórych krajach czy miastach. Zamiast zwrócić się ku Panu Bogu, ludzie są zwróceni ku sobie. Kapłan patrzy na nich. Ołtarz zamiast być ołtarzem ofiarnym, stał się stołem. Wokół stołu się siedzi i robi ucztę. Cały aspekt poświęcenia, uświęcenia, nawrócenia jest zastąpiony przez humanizm, altruizm, budowanie lepszego świata.

M.B.: Podkreśla Ksiądz bardzo słowo „ofiara”.

K.S.: Wszystkie znane mi świadectwa ludzi, którzy chodzą na odnowioną mszę świętą są takie: modlę się, śpiewam, słucham co kapłan mówi. A gdzie świadomość, że to Ofiara Chrystusa? A komunia święta to co? – pytam wtedy. „A tak, tak oczywiście, przyjmuję komunię świętą, przyjmuję ciało Chrystusa, dziękuję mu” i tak dalej. Ale, że to ofiara Chrystusa – to mało znane, choć wszystko niby świetnie rozumieją, bo msza jest w języku narodowym.
Czytaj całość...
Sterta bzdur o okrągłym stole
Publicystyka - Polskie sprawy
Sterta bzdur o Okrągłym Stole
Rafał A. Ziemkiewicz

Zaproszenie opozycji do Okrągłego Stołu nie było ze strony generałów żadną łaską. Jeśli chcieli wyjść cało z katastrofy ustroju, po prostu nie mieli wyjścia.
Można było się spodziewać, że rocznica Okrągłego Stołu zostanie wykorzystana do powtórzenia po raz kolejny, jeszcze głośniej niż dotąd, rozmaitych fałszów. W istocie było gorzej, niż się na to zanosiło. Czytelnik, widz i słuchacz mediów przysypani zostali lawiną głupstw, kłamliwych stereotypów i zupełnie oderwanego od historycznych faktów samochwalstwa uczestników tamtych wydarzeń.
Składały się one na bajkę o "największym historycznym sukcesie" Polaków w XX wieku. Sukcesie odniesionym jakoby dlatego, że komunistyczni generałowie (którzy jak gdyby pojawili się dopiero w tym momencie dziejów i ich reputacji nie obciąża nic, co miało miejsce wcześniej) w poczuciu odpowiedzialności postanowili oddać władzę opozycji, a działacze tejże opozycji z nie mniejszą odpowiedzialnością powstrzymali się od zemsty i włączyli ich w proces budowania demokracji i wolnego rynku. Większość z tego, co w ostatnich dniach dotarło do Polaków w tzw. przekazie medialnym (rekordy mitotwórstwa pobite zostały podczas rocznicowej sesji w Sejmie), nie wytrzymuje jednak konfrontacji nie tylko z dokumentami, ale i ze zdrowym rozsądkiem. Dlatego, nie wgłębiając się w polemiki z poszczególnymi wypowiedziami, trzeba przypomnieć rzeczy oczywiste.
Msza "przodem do ludu"
Religia - Tradycja Apostolska
 O tym, czym charakteryzuje się NOM. Msza "przodem do ludu" - komentarze słynnych liturgistów

Z katechez dla dorosłych u księży Bractwa Św Piotra (Tłum z francuskiego własne).
Tematyka:
1. Ołtarz pierwszych wieków chrześcijaństwa
2 Wdrożenie reformy
3. Uczta wspólnotowa
4. Owoce reformy
5. Konkluzja

Wstęp.
Mgr Klaus Gamber twierdzi :
"W ciągu ostatniego dwudziestolecia doszło u nas do zmian w koncepcji ofiary. Osobiście uważam ustawianie ołtarzy i celebracje w kierunku ludu jako działanie o wiele bardziej brzemienne w skutkach niż sam nowy mszał - to generator problemów dla ewolucji na przyszłość. Bowiem idea zmiany kierunku celebracji jest innowacją a nie powrotem do praktyk kościoła pierwotnego, jest ściśle związana z zupełnie nową koncepcją mszy - 'wspólnotą uczty eucharystycznej' ".
Czytaj całość...
Wielkie autorytety nt Liturgii lac.
Religia - Tradycja Apostolska
Papieże Jan Pawel II i św.Pius V , Prymas i Dom Guéranger na temat tradycyjnej liturgii łacińskiej.
Czytaj całość...
Katecheza ks Dawidowskiego o Mszy Sw
Religia - Tradycja Apostolska
Rozważania o liturgii Mszy św. w rycie klasycznym rzymskim
u progu Trzeciego Tysiąclecia chrześcijaństwa

Ks. Tomasz A. Dawidowski FSSP (Wigratzbad, 2000)

Część I : spis treści, słowo wstępne, wprowadzenie
Część II : nauka o Mszy świętej, znaki święte w liturgii Mszy
Część III : Msza katechumenów, Msza wiernych
 
Iota Unum - Ekumenizm
Religia - Ekumenizm
Tytuł oryginału: "Etude des variations de l'Eglise catholique au XX siecle"
(Analiza przemian Kosciola katolickiego XXw)

 Romano AMERIO
(Fragmenty) Tłum.  z francuskiego M.Ostrowski

S.tytulowaKardynał Bea zaprezentował analogiczną koncepcję ekumenizmu w "Civilta cattolica" w styczniu 1961, podczas różnych konferencji i wywiadów (Corriere del Ticino, 10 marzec 1971).
Stwierdził, ze ekumenizm nie jest ruchem na rzecz powrotu braci odłączonych do Kościoła rzymskiego i podkreślił, że zgodnie z przyjętym nauczaniem protestanci nie są całkiem odłączeni od Kościoła, gdyż zostali ochrzczeni w sposób ważny. Cytując fragmenty encykliki "Mystici corporis" Piusa XII o tym, ze są oni "ukierunkowani" na Mistyczne Ciało Odkupiciela poprzez chrzest sugerował że do Niego nalezą, dzięki czemu w aspekcie wiecznego zbawienia znajdują się w sytuacji, która nie różni się od tej w jakiej znajdują się katolicy (OR,27 kwiecień 1962).

Kardynał przedstawia zjednoczenie jako kwestię bezpośredniego wyrażenia już istniejącej jedności; jako coś istniejącego, chodzi tylko o to by zdać sobie z tego sprawę.
Jest ona póki co wirtualną, nawet w łonie Kościoła katolickiego, który musi jeszcze uświadomić sobie nie tylko własną sytuację ale rzeczywistość głębszą - Chrystusa totalnego, który jest synteza wszystkich rozrzuconych grup w ramach chrześcijaństwa.
Czytaj całość...
O ekumeniźmie ogólnie
Religia - Ekumenizm
O ekumeniźmie ogólnie czyli o co tak naprawdę chodzi?

moje notatki z katechez Bractwa Sw Piotra)
Czytaj całość...
Ekumenizm powrotu czy nawrócenia?
Religia - Ekumenizm
Od ekumenizmu "powrotu"
do ekumenizmu "nawrócenia" ("wspólnej drogi")

(moje notatki z katechez Bractwa Sw Piotra)

Jeśli "ekumenizm powrotu"(oryg.franc. "oecuménisme de retour") jest nieustanna praktyką Kościoła, to dlatego, że takie zachowanie dyktują mu święte księgi.
Czytaj całość...
Papież JP II o integracji z UE
Publicystyka - Polska - UE
Wybór wypowiedzi Ojca Sw J. P.II i Dostojnikow KK o przystąpieniu RP do Unii Europejskiej

 Image
........... Integracja Polski z Unią Europejską jest od samego początku wspierana przez Stolicę Apostolską.
J.Pawel II Warszawa 11.06.1999


........Te słowa wypowiedziane w polskim Parlamencie, od samego początku spotykały się z oporem środowisk, które lubią straszyć integracją europejską.(...)Tłumaczyli: Papież nie powiedział, że sam popiera dążenie Polski do Unii Europejskiej, tylko że Stolica Apostolska popiera. Widocznie Ojciec święty jest przeciwny integracji, natomiast jego współpracownicy w Watykanie ją, niestety, popierają...
Abp J. Życiński (Gość Niedzielny 10/2000)


 ...........nie można się spierać o to, czy Ojciec Święty jest za czy przeciw Unii Europejskiej, bo tej Unii, o której mówi Ojciec Święty, jeszcze nie ma. Tę Unię trzeba tworzyć
ks. prof. A. Szostek, rektor KUL


........... Kościół pragnie być obecny również w procesie przygotowania Polski do pełnego zjednoczenia z Unią Europejską. Słuszne jest dążenie do tego, aby Polska miała swe należne miejsce w ramach politycznych i ekonomicznych struktur zjednoczonej Europy. Trzeba jednak, aby zaistniała w nich jako państwo, które ma swoje oblicze duchowe i kulturalne, swoją niezbywalną tradycję historyczną związaną od zarania dziejów z chrześcijaństwem. Tej tradycji, tej narodowej tożsamości Polska nie może się wyzbyć. Stając się członkiem Wspólnoty Europejskiej, Rzeczpospolita Polska nie może tracić niczego ze swych dóbr materialnych i duchowych, których za cenę krwi broniły pokolenia naszych przodków. W obronie tych wartości Kościół pragnie być partnerem i sojusznikiem rządzących naszym krajem.
J.Pawel II Watykan 3 grudnia 2001
BXVI do biskupów w sprawie lefebvrystów
Religia - JSw BXVI - Stolica Apostolska
List Benedykta XVI do biskupów świata w sprawie lefebrystów
Watykan, 10 marca 2009

W ten sposób staje się jasne, że problemy, które obecnie należy podjąć, mają zasadniczo charakter doktrynalny i dotyczą nade wszystko akceptacji Soboru Watykańskiego II oraz posoborowego nauczania papieży. Organizmy kolegialne, z którymi Kongregacja bada pojawiające się problemy (zwłaszcza zwyczajowe środowe spotkania kardynałów czy doroczne lub zwoływane co dwa lata sesje plenarne) zapewniają zaangażowanie w podejmowanie decyzji prefektów poszczególnych rzymskich kongregacji oraz przedstawicieli światowego episkopatu. Nie można „zamrozić” władzy nauczycielskiej Kościoła w roku 1962.
Musi to być dla Bractwa całkiem jasne. Jednak niektórym z tych, którzy określają się mianem wielkich obrońców Soboru trzeba też przypomnieć, że Vaticanum II zawiera w sobie całą doktrynalną historię Kościoła. Ten, kto chce być posłuszny Soborowi, musi przyjmować wiarę wyznawaną w ciągu wieków i nie może podcinać korzeni zapewniających drzewu życie.

Czytaj całość...
BXVI o fałszywej interpretacji soborowości
Religia - JSw BXVI - Stolica Apostolska
Soborową definicję Kościoła przypomniał Papież, otwierając 27 maja wieczorem na Lateranie doroczny kongres diecezji rzymskiej.

ImageJest on poświęcony tematowi: „Przynależność do Kościoła i duszpasterska współodpowiedzialność”. Benedykt XVI zaznaczył, że kluczowymi pojęciami soborowej eklezjologii są Lud Boży i Ciało Chrystusa. Podkreślają one powszechność Kościoła i współodpowiedzialność wszystkich jego członków.
Papież zauważył jednak, że choć dokumenty soborowe dość obszernie wyjaśniają naturę Kościoła, ich interpretacja napotkała wiele trudności.
„Pewien nurt interpretacyjny, powołując się na ducha soborowego, chciał wprowadzić nieciągłość, czy wręcz przeciwstawność Kościoła przed i po Soborze, negując niekiedy obiektywne rozgraniczenie między posługą hierarchiczną i odpowiedzialnością świeckich w Kościele – mówił Papież. – W szczególności zaś pojęcie Ludu Bożego było przez niektórych interpretowane według kryteriów czysto socjologicznych, w sposób niemal wyłącznie horyzontalny, który wykluczał odniesienie wertykalne do Boga.

Poglądy te są w sposób oczywisty sprzeczne z literą i duchem Soboru, który nie chciał zerwania, innego Kościoła, lecz prawdziwej i głębokiej odnowy w ciągłości tego samego podmiotu, Kościoła, który wzrasta w czasie i rozwija się, pozostając jednak tym samym, jednym podmiotem pielgrzymującego Ludu Bożego.

Z drugiej strony trzeba przyznać, że rozbudzone w ostatnich latach energie duchowe i duszpasterskie nie zawsze przyniosły oczekiwany wzrost i rozwój. Widać bowiem, że w niektórych wspólnotach kościelnych po okresie pełnym gorliwości i inicjatyw nastał czas osłabionego zaangażowania, znużenia, niekiedy niemal stagnacji, a także oporu i sprzeciwu względem soborowego nauczania, który przejawia się w różnych poglądach formułowanych w imię Soboru, lecz w rzeczywistości sprzecznych z jego duchem i literą”.

Benedykt XVI przyznał, że Kościół w Rzymie dość dobrze przyjął soborową eklezjologię, również dzięki zaangażowaniu jego poprzedników i działalności wielu ruchów. Są one prawdziwym darem dla diecezji. Trzeba jednak dbać – zaznaczył Papież – aby ich członkowie kształtowali w sobie świadomość przynależności do wspólnoty parafialnej. Papież przypomniał, że to Słowo Boże zwołuje wspólnotę, a Eucharystia czyni z niej jedno ciało. „Dbałość o adorację i sposób sprawowania Eucharystii nie jest zatem sprawą drugorzędną – zaznaczył. – Chodzi o to, by jej uczestnicy mogli doświadczyć piękna tajemnicy Chrystusa. Piękno liturgii bowiem nie jest kwestią estetyzmu, lecz sposobem, w jaki prawda o miłości Boga w Chrystusie do nas dociera, urzeka nas i zachwyca” – powiedział Benedykt XVI na otwarcie kościelnego kongresu diecezji rzymskiej.
Kai/RV / ju., 2009-05-28
SOLIDARNOŚĆ TO NIE WAŁĘSA
Publicystyka - Z historii Solidarnosci
„SOLIDARNOŚĆ” TO NIE WAŁĘSA
Przedruk z pisma FRONDA
(...) Leszek Zborowski, członek Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, opisał we wspomnieniach, jak pierwszy raz zetknął się z Lechem Wałęsą w czasie jednego z licznych spotkań Wolnych Związków w mieszkaniu Anny Walentynowicz: „spotkanie z Wałęsą w tamtym czasie nie stanowiło wydarzenia godnego szczególnego zapamiętania. Był postacią zupełnie bezbarwną i nieciekawą. Nie miał poglądów sprecyzowanych na tyle, by mogły stanowić podstawę do średnio chociażby interesującej rozmowy. Był częścią naszej niewielkiej grupy kolporterów i drukarzy WZZ”.
(...)Wydawało się, że przynajmniej za życia pokolenia, które jeszcze coś pamięta, jakieś elementarne proporcje, elementarna ocena wydarzeń 1980, 1981 czy też 1989 r. została przywrócona. A tu raptem okazało się, że Wałęsa na powrót jest „autorytetem”. Nie zamierzam „specjalizować się w Wałęsie”, bo – napiszę coś zapewne wbrew zgoła wszystkim – nie jest moim zdaniem tego wart. Ale w chwilach takich jak obecna od prawdy uciekać nie zamierzam. Natomiast do zmiany zdania o osobie rzekomego „pogromcy komunizmu” nikt i nic mnie nie skłoni. (Jacek Kwieciński)
Czytaj całość....
--
"W całej tej opowieści o Lechu Wałęsie, którą powtarzacie, choćby to wszystko naprawdę się wydarzyło, mimo to jest to nieprawda”. - Adam Michnik
Czy Krzyż przeszkadza Eucharystii?
Religia - JSw BXVI - Stolica Apostolska
Ołtarz i kierunek modlitwy liturgicznej.
Z książki kard Ratzingera pt "Duch Liturgii"

Lecz jak ma się sprawa z ołtarzem? W jakim kierunku się zwracamy, modląc się w liturgii eucharystycznej?
(...)Istotną kwestią jest jednak wspólne zwrócenie się na Wschód w czasie Modlitwy eucharystycznej.
Nie chodzi tu o coś przypadkowego, lecz o rzecz zasadniczą. To nie spojrzenie na kapłana jest ważne, lecz wspólne spojrzenie na Chrystusa.
Nie chodzi tutaj o dialog, lecz o wspólną adorację, o wyjście naprzeciw Temu, który nadchodzi.
To nie zamknięty krąg odpowiada istocie wydarzenia, lecz wspólne wyruszenie w drogę, wyrażające się we wspólnym kierunku.
Czytaj całość...
Motu Proprio Summorum Pontificum
Religia - JSw BXVI - Stolica Apostolska
(Fragmenty)
Jeśli zaś chodzi o używanie Mszału z roku 1962 jako Forma extraordinaria liturgii Mszy, chciałbym zwrócić uwagę na to, że ten Mszał nie został nigdy prawnie zniesiony i w konsekwencji, co do zasady, był zawsze dozwolony. W czasie, gdy wprowadzano nowy Mszał, oficjalne regulowanie możliwości użycia Mszału wcześniejszego nie wydawało się konieczne. Prawdopodobnie uważano, że pojedyncze tyczące tej sprawy przypadki nie wyjdą poza poziom lokalny i na nim, jeden za drugim, zostaną rozwiązane. Później okazało się jednak, że większa liczba wiernych pozostała w mocnym przywiązaniu do starszej wersji Rytu Rzymskiego, do którego była przyzwyczajona od dzieciństwa. Szczególnie widoczne było to w tych krajach, w których Kościół zapewniał wiernym znaczącą formację liturgiczną, co owocowało głęboką, osobistą znajomością wcześniejszej Formy celebracji Mszy. Wiemy też wszyscy, że w ruchu, któremu przewodził Arcybiskup Lefebvre trwanie przy starszym Mszale stało się zewnętrzną oznaką tożsamości i punktem samoidentyfikacji. "

"Pośród ksiąg liturgicznych Rytu rzymskiego pierwsze miejsce przypada oczywiście Mszałowi Rzymskiemu, który rozpowszechnił się w Rzymie, a w następnych wiekach przybierał stopniowo formy podobne do tej obowiązującej w ciągu ostatnich pokoleń."

"Jest przeto dozwolone odprawiać Ofiarę Mszy zgodnie z edycją typiczną Mszału Rzymskiego ogłoszoną przez bł. Jana XXIII w 1962 i nigdy nie odwołaną, jako nadzwyczajną formą Liturgii Kościoła." (Benedykt XVI, Motu Proprio Summorum Pontificum,  07.07.2007)
Czytaj całość...
Kard Ratzinger o klękaniu
Religia - JSw BXVI - Stolica Apostolska
Postawy modlitewne - klęczenie
Z książki kard Ratzingera pt. "Duch Liturgii"

"Istnieją wpływowe środowiska, które próbują wyperswadować nam postawę klęcząca. Usłyszeć można, iż klęczenie nie pasuje do naszej kultury (czyli właściwie do jakiej?), iż nie wypada dojrzałemu człowiekowi, który wyprostowany staje naprzeciw Boga, lub tez, ze nie wypada to człowiekowi zbawionemu, który dzięki Chrystusowi stal się wolny i dlatego tez nie musi już klęczeć.
Czytaj całość...
Przemówienie BXVI do Kurii Rzymskiej
Religia - JSw BXVI - Stolica Apostolska
Z przemówienia papieża Benedykta XVI do kardynałów, biskupów i pracowników Kurii Rzymskiej w dniu 22 XII 2005

Fragment dotyczący Soboru Watykańskiego II.
"... dlaczego recepcja Soboru w wielu częściach Kościoła dokonywała się do tej pory z tak wielkim trudem? Otóż wszystko zależy od właściwej interpretacji Soboru lub też — jak powiedzielibyśmy dzisiaj — od jego prawidłowej hermeneutyki, od właściwego klucza do zrozumienia i wprowadzania w życie jego postanowień"
Czytaj całość...
BXVI o sekularyzacji
Religia - JSw BXVI - Stolica Apostolska
CITE DU VATICAN, 8 marca 2008 (AFP) - Benedykt XVI: zeświecczenie wyrządza szkody w łonie Kościoła.  Papież w sobotę potępił publicznie zjawisko sekularyzacji, które wynaturza wiarę chrześcijańska od środka, poprzez hedonizm i konsumpcjonizm rozprzestrzenia się w łonie kościoła perturbując życie eklezjalne.

 

 Sekularyzacja wnika we wszystkie aspekty życia codziennego i faworyzuje rozwój mentalności,  w której Bóg jest nieobecny,  bądź to częściowo, bądź totalnie w istnieniu i świadomości ludzkiej - oświadczył papież podczas plenarnego zebrania Papieskiej Rady ds Kultury. Sekularyzacja jest nie tylko zagrożeniem zewnętrznym dla wiernych, jest widoczna i trwa od jakiegoś czasu w łonie samego Kościoła - podkreślił Benedykt XVI w przemówieniu opublikowanym przez Watykan. (Tłum. M.Ostrowski - Francja)

Przemówienie końcowe pap.Pawła VI
Religia - Kościół Kat. po Soborze Watykańskim II
Przemówienie końcowe papieża Pawła VI
podczas sesji plenarnej Soboru Watykańskiego II 7 grudnia 1965


Fragmenty. Tłum.z franc. Marian Ostrowski

"Kościół nie zboczył z drogi, ale zwrócił się ku człowiekowi. Ktoś, kto uważnie analizuje ukierunkowanie intencji Soboru na wartości ludzkie i doczesne, nie może zaprzeczyć, że motywy, które ten kierunek ukształtowały i wyniosły do rangi programu Soboru, wywodzą się z jego duszpasterskiego charakteru."
Czytaj całość...
Skad sie wzieli 'starsi bracia'
Religia - Kościół Kat. po Soborze Watykańskim II
(...)Przyjrzyjmy się wszakże bliżej papieskim słowom. Wiadomo, że sposób mówienia Jana Pawła II często obfitował w niejednoznaczności  i  że  odległa mu była scholastyczna klarowność;  
w   swej    niepewności papież opatrywał potem często własne   słowa   cudzysłowami czy nawet jakimiś usprawiedliwiającymi „słownymi podpórkami",  którymi  osłabiał  czy wręcz   kwestionował   pewne stwierdzenia  w   tym   samym momencie, w którym je wypowiadał.

O wyjątkowo wysokim stopniu   niepewności,   którą  papież czuł, gdy wygłaszał sentencję o „starszych braciach", świadczy to,   że  stosunkowo krótkie zdanie opatrzył zaraz dwiema swoistymi podpórkami,  mianowicie  wyrażeniami „in un certo modo" ('w pewnym sensie') oraz „si potrebbe dire" ('jeśli można tak powiedzieć; że tak powiem'); jego niepewność była ewidentnie tak wielka, że niebezpiecznie zbliżała się do przekonania, iż dopuszcza się czegoś niewłaściwego. Wszakże nie oparł się pokusie i coś go skłoniło do tego, że ostatecznie zdanie o „starszych braciach"  rzeczywiście  wypowiedział   trudno orzec, czy było to jego znane upodobanie do szokujących wystąpień, czy też inne, raczej polityczne powody; nie sposób przy tym nie zauważyć, że sentencja ta jest całkiem zgodna z o wiele szerszą „posoborową" praktyką, która zuchwale ignoruje tradycyjne nauczanie Kościoła o stosunku chrześcijaństwa do żydostwa.(...)
Czytaj całość...
35 lat temu, Biskup powiedzial: NIE!
Religia - Kościół Kat. po Soborze Watykańskim II
Deklaracja Abpa. Marcelego Lefebvre’a z 21 listopada 1974 r.

Image„Całym sercem i całą duszą należymy do Rzymu katolickiego, stróża wiary katolickiej oraz tradycji niezbędnych do jej zachowania, do wiecznego Rzymu - nauczyciela mądrości i prawdy.
Natomiast odrzucamy i zawsze odrzucaliśmy przynależność  do Rzymu o tendencji neo-modernistycznej  i neo-protestanckiej, która wyraźnie zarysowała  się  podczas Soboru Watykańskiego II, a następnie we wszystkich reformach z niego wynikających.

Wszystkie te reformy przyczyniły się i wciąż mają bezpośredni wpływ na destrukcję Kościoła: niszczenie kapłaństwa, unicestwienie Najświętszej Ofiary i Sakramentów, na zanik życia zakonnego, na nauczanie naturalizmu i teilhardyzmu na uniwersytetach, seminariach, w katechizmach - nauczanie wywodzące się z liberalizmu i protestantyzmu wielokrotnie potępiane przez uroczyste magisterium Kościoła.    

Żadna władza, nawet najwyższa w hierarchii, nie może zmusić nas do porzucenia lub umniejszenia wiary katolickiej, jasno wyrażonej i głoszonej przez magisterium Kościoła od ponad dziewiętnastu stuleci. „Ale gdybyśmy my lub Anioł z Nieba głosił wam Ewangelie różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty” (Gal.1,osiem). Czyż nie to powtarza nam dzisiaj Ojciec Święty? A jeżeli w słowach lub czynach, albo też w aktach dykasteriów dałoby się dostrzec jakieś sprzeczności, to wybieramy wówczas to, czego zawsze nauczano i zamykamy uszy na niszczące Kościół nowinki.
Czytaj całość...
Swiat Pawla VI swiatem Ewangelistow???
Religia - Kościół Kat. po Soborze Watykańskim II
ROZDZIAŁ II książki autorstwa ks Ligi Villa pt "PAWEŁ VI błogosławiony?
 Wydanej w języku polskim przez wydawnictwo ANTYK

Oto fragment rozdzialu:

(...) Paweł VI, który arbitralnie wprowadził "nowe struktury" odpowiadające pewnej chimerycznej koncepcji,
a które zastąpiły "ustrój" zgodny z wolą samego Jezusa, nakreślony na kartach Ewangelii.

Nie warto nawet zastanawiać się nad tym, co Paweł VI rozumiał pod pojęciem "świat", gdyż z pewnością nie rozumiał pod nim materialnego wszechświata, z jego niebem, ziemią, roślinami i zwierzętami, lecz raczej ludzi z ich sposobem myślenia, obyczajami i praktyką życiową.

A zatem jego "otwartość na świat" mogła odnosić się wyłącznie do tego, co w Nowym Testamencie, a zwłaszcza u św. Pawła i św. Jana oraz w całej literaturze patrystycznej i w pismach wszystkich Świętych ma znaczenie pejoratywne. U nich świat jest, jak wiemy, "królowaniem grzechu", co przeciwstawiane jest "królowaniu Boga"; tym samym "duch świata" stoi w opozycji do "Ducha Boga" , zaś "żywioły świata" są "potęgami" pętającymi człowieka pogrążonego w grzechu .

Jeśli więc demon jest "księciem tego świata" , Królestwo Jezusa Chrystusa nie może być z tego świata , co więcej: Jezus jest przez ten świat znienawidzony! Podobnie więc, jak sam Jezus, także chrześcijanin nie jest z tego świata, gdyż mieszka w nim Duch prawdy, którego świat nie może przyjąć.

To dlatego w swoim Pierwszym Liście św. Jan Ewangelista zwraca się do chrześcijan tymi słowy: "Piszę do was, dzieci... Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość. Kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki".

Tymczasem Pawel VI glosi min:
(...)"Niech świat dowie się, że Kościół patrzy nań z głębokim zrozumieniem, z prawdziwym podziwem i ze pragnie nie tyle go ujarzmić, co służyć mu; nie tyle deprecjonować, co podkreślać jego wartość; nie tyle potępiać, co podtrzymywać go i ratować" .

(...) "Kościół stara się dostosować do języka, obyczajów, tendencji obecnych u człowieka naszych czasów, zaabsorbowanego tempem rozwoju materialnego i tak czułego na punkcie swojej indywidualności. Takie otwarcie leży w duchu Kościoła..."[48]

(...) "Nasze świadectwo jest znakiem postawy Kościoła wobec współczesnego świata: postawy nacechowanej uwagą, zrozumieniem, podziwem i przyjaźnią".

(...) Sobór stawia przed Kościołem, przed nami w szczególności, panoramiczną wizję świata ;
jak może Kościół, jak możemy my sami, czynić coś innego niż dostrzec ten świat i umiłować go?
Owo patrzenie na świat będzie jednym z głównych aktów rozpoczynającej się Sesji; [a więc] jeszcze raz i nade wszystko: miłość..."
Czytaj całość...
Czytaj całość...
Cywilizacja arabska
Publicystyka - Historia, tożsamość
Z broszury M.Giertycha pt  "Wojna cywilizacji w Europie"

(...)Tak więc Koran ma odniesienia do czterech kategorii bytu – zdrowia, zamożności, piękna i dobra. W kategorii prawdy w niewielkim stopniu odnosi się do nadprzyrodzonej (praktycznie nie ma żadnej teologii), a do naturalnej nie odnosi się prawie w ogóle. Prawo rodzinne i majątkowe stanowią całość prawa. Niedomagania Koranu z punktu widzenia cywilizacyjnego sięgają jednak głębiej. Wszystkie jego uregulowania dotyczą tylko życia rodzinnego, w najlepszym razie klanu, i zna on tylko prawo prywatne. W Koranie nie ma nic odnośnie prawa państwowego; w jaki więc
sposób mógłby rząd opierać się na Koranie? Rządzenie pozostawione jest woli i uznaniu władzy, w rezultacie czego arbitralna wola władcy staje się konieczną częścią prawa. To musi prowadzić nieuchronnie do samowoli każdego urzędnika, co sprawia, że przepisy Koranu naciąga się do potrzeb państwa.

        Służba wojskowa w cywilizacji arabskiej odbywa się w imię świętej wojny. Podatki umiejscawia się w ramach obowiązku dawania jałmużny, w rezultacie czego troska o potrzebujących staje się wyłączną odpowiedzialnością państwa. O państwowości muzułmańskiej mówi się, że jest łatana Koranem, a podszyta samowolą, a więc niezdolna obejść się bez terroru. Polega na stosowaniu ekstremalnie rozbudowanego prawa prywatnego do spraw publicznych.
Czytaj calość...
Cywilizacja turańska (Rosja)
Publicystyka - Historia, tożsamość
            Dzisiaj najwyraźniej widzimy cywilizację turańską w Rosji.

Tam jedynowładztwo jest normą. Nie ma znaczenia czy jest to chan, car, pierwszy sekretarz czy prezydent. On jest najbardziej kochany i akceptowany, jeżeli jego władza jest wolna od jakichkolwiek ograniczeń; musi być jednak zwycięzcą.

Turańczycy nie akceptują przywódcy przegrywającego jako władcy.

Musi on więc nieustannie udowadniać, że jego władztwo i wpływy stale rosną. Władca taki nigdy nie jest krytykowany ani kontestowany. Nie należy oczekiwać, że Rosja nagle przyjmie system demokratyczny, ponieważ ludzie tam żyjący nie spodziewają się tego. Zaproszeni do głosowania będą głosować tak jak im każe władca, a wszelka opozycja będzie oczywiście zmiażdżona.

Dobrym przykładem rosyjskiego sposobu myślenia jest słynne powiedzenie cara Mikołaja II po tym, jak została w całości zatopiona flota bałtycka pod Cuszymą w roku 1904 w ramach wojny z Japonią.
Gdy w ślad za krytyką prasy zachodniej były protesty, że był to błąd wysyłać flotę bałtycką dookoła globu na wody japońskie, car powiedział: „Czego ta hołota chce ode mnie i się wtrąca? To była moja flota!”.

Trzynaście lat potem car musiał abdykować, potem został zamordowany przez bolszewików, a dzisiaj uważany jest w Rosji za świętego i męczennika oraz kochany mimo wszystkich swoich niedoskonałości.
Bolszewicy szybko powrócili do tej samej despotycznej metody rządzenia i nawet Stalin jest wspominany z nostalgią przez wielu. Rządy Michaiła Gorbaczowa i Borysa Jelcyna to był czas smuty. Własność państwowa stała się własnością prywatną oligarchów.

Teraz jednak mamy Putina. Car powrócił, wywłaszczył oligarchów i Rosja wróciła do normalności – turańskiej normalności. Władca musi odnosić sukcesy, by utrzymać się na tronie.
Dzisiaj mogą to być wpływy na inne kraje poprzez uzależnianie ich dostawami ropy i gazu. Z pewnością będą także nasilały się próby przywrócenia dominacji nad ziemiami, które Rosja utraciła za Gorbaczowa i Jelcyna.
Czytaj calość...
Cywilizacja żydowska
Publicystyka - Historia, tożsamość
Z broszury M.Giertycha pt  "Wojna cywilizacji w Europie"

(...) To, co dziś rozumiemy pod pojęciem narodu żydowskiego, to społeczność tragiczna, lud który nie rozpoznał czasu nawiedzenia swego. To ci, którzy nie uznali Jezusa Chrystusa za Mesjasza. Ci Żydzi , którzy poszli za Chrystusem wtopili się w chrześcijański uniwersalizm.
Ci natomiast, którzy Go odrzucili, stali się tułaczami po świecie, wśród wyznawców innych religii, zazdrośnie piastując swoje wybraństwo, swoja mesjanistyczna świadomość, która nadaje definiujące piętno ich cywilizacji.

Cywilizacja żydowska to cywilizacja programowej odrębności, programowego odstawania od otoczenia.
W judaizmie nie ma określonej teologii, która można by poznać i zaakceptować jako konwertyta. W żydostwo można się jedynie wżenić, biologicznie wtopić, bowiem Żydzi  nie szukają konwertytów. Z własnej woli żyją życiem odrębnym, w odseparowaniu od otaczających społeczeństw. Tworzą swoje gminy (kahaly), rządzą się własnymi prawami oraz dbają także o utrzymanie odrębność przestrzennej. Getta, w których żyją razem, tworzą sami jako dzielnice, porównywalne do dzielnic chińskich (Chinatowns) w amerykańskich miastach.
Dopiero hitlerowskie Niemcy stworzyły pojecie izolacji przymusowej, getta zamkniętego, którego nie wolno było żydom opuszczać.(...)
Czytaj calość...
SWII, tryumf katolickiego liberalizmu
Religia - Kościół Kat. po Soborze Watykańskim II
 Sobór Watykański II, tryumf katolickiego liberalizmu

Rozdz. XXX książki abp M. Lefebvre'a pt. "Oni Jego zdetronizowali".

Nie sądzę, bym naraził się na okarżenia o przesadę, gdy mówię, że Sobór był triumfem liberalnych idei. Poprzednie tematy w dostatecznym stopniu uwypukliły fakty: tendencje liberalne, taktykę i sukcesy liberałów podczas Soboru, a wreszcie ich pakt z wrogami Kościoła.

Poza wszystkim, sami liberałowie, liberalni katolicy, głoszą, że Sobór Watykański II był ich zwycięstwem. W rozmowie z Wiktorem Messorim kardynał Ratzinger, były periti liberalnego nurtu na Soborze, wyjaśnia, jak Sobór sformułował i rozwiązał problem asymilacji liberalnych zasad przez Kościół katolicki. Kardynał nie twierdzi, że zaowocowało to spektakularnym sukcesem, ale utrzymuje, iż owa asymilacja miała miejsce, że została dokonana:

Problemem lat 1960. było przyswojenie najlepiej wyrażonych wartości dwóch stuleci „liberalnej” kultury. Są to w gruncie rzeczy wartości, które, nawet jeśli narodziły się poza Kościołem, mogą – oczyszczone i skorygowane – znaleźć swoje miejsce w jego wizji świata. I to się dokonało.

Czytaj całość....
Przewrót w Kościele dokonany przez Sobór
Religia - Kościół Kat. po Soborze Watykańskim II
Rozdz. XXIII książki abp M. Lefebvre'a pt."Oni Jego zdetronizowali"

Szczegóły przedsięwzięcia [dokonania] przewrotu w Kościele i papiestwie, zaplanowanego przez sektę masonów, były widziane, ponad wiek wcześniej, przez wielkiego oświeconego kanonika Roca.

Biskup Rudolf Graber, w swojej książce Athanasius, cytuje dzieła Roca (1830–1893), księdza wyświęconego w roku 1858, a mianowanego honorowym kanonikiem w r. 1869. Następnie ekskomunikowany, Roca głosi rewolucję i nadejście synarchii.

W swoich pismach często wspomina o „Kościele na nowo oświeconym”, który, jak deklaruje, byłby pod wpływem socjalizmu Jezusa i Jego Apostołów.
Dalej przepowiada: „Nowy Kościół, który prawdopodobnie nie zachowa niczego ze swojego nauczania, ani też z prymitywnej formuły starożytnego Kościoła, otrzyma jednak błogosławieństwo i jurysdykcję kanoniczną Rzymu.”

Roca ogłasza również reformę liturgiczną:
„Wyznanie wiary, takie jak liturgia, obrządek i rytuał, regulowane przepisami Kościoła Rzymskiego, przejdą transformację, zgodnie z ustaleniami soboru powszechnego..., który nada im z powrotem prostotę złotego wieku apostolskiego, w zgodzie z nowymi warunkami świadomości [społecznej] i współczesnej cywilizacji.”

Czytaj całość.....
Konfrontacja z islamem
Publicystyka - Historia, tożsamość
By zrozumieć istotę problemu europejskiej konfrontacji z islamem nie sposób pominąć aspektu cywilizacyjnego.
Europa nie jest cywilizacyjnie jednolita.
Funkcjonują w niej cztery cywilizacje: łacińska, bizantyńska, turańska i żydowska.
(...) Między różnicami tego rodzaju co powyżej nie może być syntezy. Te właściwości się wzajemnie wykluczają. Dlatego też wszelkie próby syntezy są z góry skazane na niepowodzenie. Prowadzą do chaosu, do tego, co Koneczny nazywa cywilizacyjnym kołobłędem.
Taki chaos obserwujemy w Unii Europejskiej. Będzie jeszcze gorzej, gdy w jej obrębie znajdą się państwa cywilizacji turańskiej, takie jak Turcja.
(...)Według jakiego wzorca funkcjonować będzie Europa: łacińskiego czy bizantyńskiego? Oto kluczowe pytanie dla naszych czasów.
Od odpowiedzi na to pytanie zależeć będzie czy i jak uporamy się z naporem islamskim na Europę.
Czytaj calosc...
Talmud czy Biblia
Publicystyka - Historia, tożsamość
WSTĘP
Temat korzeni Chrześcijaństwa nie jest nowy, gdyż polemizowali już o tym pierwsi chrześcijanie, Ci, co nawracali się z mozaizmu, a wiec żydzi, widzieli te korzenie w Biblii, a ci zaś, którzy nawracali się z  "hellenizmu" - a byli nimi prawie wszyscy ówcześni obywatele cesarstwa rzymskiego, z wyjątkiem żydów - upatrywali owe "korzenie" głównie w tradycjach religijnych starej Grecji, Podobnie zresztą było i później, a nawet jest i do dziś(...)

Ale przysłowiowy "kij w mrowisko" włożył Drugi Sobór Watykański, a to w swoich dokumentach Lumen gentium i Nostra aetate, oświadczając oficjalnie i uroczyście, że obecnie jedynym ludem wybranym jest "lud Boży", a wiec wszyscy ci, którzy wyznają wiarę chrześcijańską, a co żydzi  zrozumieli jako pozbawienie ich godności starotestamentowego "ludu wybranego".

Niniejsza praca ogranicza się niemal wyłącznie do polemiki na temat "korzeni" Chrześcijaństwa, opowiadając się, oczywiście, za Biblia, a wiec za mozaizmem, a nie za Talmudem, czyli za judaizmem, a tylko marginesowo traktuje inne zagadnienia. Daj Boże, aby przyczyniła się do wyjaśnienia tych zagadnień i do usunięcia istniejących nieporozumień.
Ks. prof. Michał Poradowski

Czytaj calosc...
30 lecie II Soboru Watykanskiego
Publicystyka - Historia, tożsamość
Trzydziestolecie II Soboru Watykanskiego

PRZEDSŁOWIE
Dziwne rzeczy dzieją się obecnie w Kościele. Jedni je nazywają "odrodzeniem w Duchu Świętym", a drudzy widzą w nich przemiany rewolucyjne i niszczycielskie; a być może, że jednocześnie dokonują się zmiany tak istotne i tak zasadnicze, że trudno jest je dokładnie rozróżnić w czym są odrodzeniem, a w czym niszczycielską rewolucją. (...)

Niniejsza broszura, przewidziana tylko jako wstęp do rozeznania owego procesu zmian, pragnie dopomóc zakłopotanym katolikom w szukaniu orientacji zgodnej z tradycją dwóch tysięcy lat historii Kościoła katolickiego, a także nieco wytłumaczyć, co się właściwie dzieje obecnie wewnątrz Kościoła. (...)
x. prof. Michał Poradowski

Czytaj calość.....

40 lat kryzysu liturgicznego
Publicystyka - Historia, tożsamość
Jest to kalendarium losów Mszy Trydenckiej,
wdrażania reformy... - artykuł ks Sauvonet FSSP pt "40 lat kryzysu liturgicznego",
którego w 1995 opublikował The Latin Mass, potem w 2004 Una Voce oraz Salve Regina.

Podobne kalendarium zamieścił Christianitas w nrze 9 z 2001.
Opracowanie ks Sauvonet obejmuje wydarzenia, fakty i decyzje Episkopatu, które miały miejsce w Kościele we Francji.
Jak wiadomo, chociażby z książki "Ren wpada do Tybru", biskupi francuscy wraz z niemieckimi mieli ogromny wpływ na organizacje Soboru Watykańskiego II.
Niektóre ich postanowienia wyraźnie wyprzedzały dokumenty Soboru.
Kalendarium nie obejmuje pontyfikatu JSw Benedykta XVI.
Czytaj całość....
Ryt z 1965 - Pierwszy etap reformy liturgicznej
Religia - Kościół Kat. po Soborze Watykańskim II
Oświadczenie kard. Castrillon-Hoyos'a (podczas audiencji udzielonej stowarzyszeniu Una Voce 4 września 2000 i powtórzone w zamieszczonym w miesięczniku la Nef wywiadzie) w związku z możliwością wprowadzenia zmian we Mszale z 1962 roku wg rubryk rytu z 1965, dało początek debacie na jego temat....

Artykuł ,,Le rite 1965 ou: la premiere étape de la réforme liturgique'' autorstwa Ph. Marie

Tłumaczenie z francuskiego i opracowanie artykułu - M. Ostrowski

Czytaj całość...
Przesunięcie akcentu w liturgii
Religia - Kościół Kat. po reformie
Zmiany liturgiczne pociągnęły za sobą bardzo niebezpieczne przesunięcie akcentu z Boga na człowieka. (...)
Liturgia, choć nakierowana przede wszystkim na Boga, nie może pomijać człowieka. Człowiek ma w niej swoje miejsce i to bardzo istotne. W pewnym sensie jest on współtwórcą liturgii, ustanawia bowiem pewne prawidła, reguły dla wspólnotowego oddawania czci Bogu.

Można rzec, że człowiek jest z natury swojej istotą liturgiczną I dlatego w dużym stopniu od liturgii zależy jaki jest stosunek człowieka do Boga. Nie chodzi więc o wyeliminowanie człowieka z liturgii (jest to niemożliwe, bowiem to człowiek oddaje hołd Bogu).
Nie chodzi również o marginesowanie roli człowieka czy wyjałowienie jego uczestnictwa w liturgii, chodzi o właściwe rozłożenie akcentów.

Inaczej rzecz biorąc liturgia musi być teocentryczna. Obecnie jednak coraz bardziej staje się antropocentryczna.
Ten antropocentryzm przejawia się szczególnie w liturgii Mszy św. Jest to pewien paradoks, bowiem ze wszystkich form oddawania czci Bogu (liturgicznych lub paraliturgicznych) msza święta na pierwszym miejscu powinna kierować myśli i uczucia człowieka jak najbardziej na Boga. Przyjrzyjmy się więc kilku antropocentrycznym akcentom przejawiającym się w celebracjach Mszy świętej. 

Czytaj całość...
Czy Krzyż Św. był podwyższany?
Religia - Kościół Kat. po reformie
Ciekaw jestem historii nazwy święta "Podwyższenie Krzyża Świętego".

Wiadomo przecież z Ewangelii bądź z opisów np. Marii Valtorty, jak odbywało się ukrzyżowanie Pana Jezusa - i podwyższanie czy obniżanie Krzyża nie miało tam miejsca. Skąd wiec nazwa święta sugerująca zmianę wysokości na którym żydzi ukrzyżowali Zbawiciela????

Takie rozumowanie oczywiście jest absurdem co nie zmienia znaczenia słowa podwyższanie w przeciwieństwie do obniżania czegokolwiek...??

W kalendarzu francuskim i tak samo we mszaliku pod ta sama data widnieje święto "Egzaltacji Krzyża Świętego" albo "Triumfu Krzyża Świętego"
- a to przecież nie to samo. Egzaltacja, bowiem to wywyższenie a nie podwyższenie.

A wiec Święto Wywyższenia Krzyża Świętego, wskazujące na chwale Krzyża Sw, triumf, gloryfikacje.
Kościół zaprasza w tym dniu do adorowania Krzyża Świętego - znaku Odkupienia.

Stawia się więc pytanie: jak doszło w Polsce do nadania temu świętu takiej nazwy? Albo w jaki sposób interpretować trzeba słowo "podwyższenie" by go zrównać znaczeniem ze słowem "wywyższenie" bądź "egzaltacja"....
Ryt ten w prawdzie stary jest, ale forma nowa
Religia - Kościół Kat. po reformie
  "Ryt ten w prawdzie stary jest, ale forma nowa....."

Język "politycznej poprawności" zainstalował się na dobre w naszej religii.
Ortodoksi po prawie X wiekach przestali już być schizmatykami a protestanci heretykami,
nie ma już dwóch rytów - jest jeden, ale ma dwie formy, co potwierdza w swoim Motu Proprio JSw BXVI.

Dwie formy tego samego rytu - nadzwyczajna czyli odwieczna - wg VOM (Vetus Ordo Misae)
i zwyczajna - najnowsza wg NOM (Novous Ordo Misae). W konsekwencji mamy katolików  o "orientacji" na VOM - zatem "nadzwyczajnych", i  katolików zorientowanych na NOM czyli "zwyczajnych"... W świetle tych nowych pojęć od chrztu przez następujące po nim 20 lat byłem katolikiem nadzwyczajnym, potem przez prawie 40 lat katolikiem zwyczajnym a od 7 lat jestem znów nadzwyczajnym.
Image A to za sprawa rytu choć i tu pewności nie ma, bo papież Paweł VI i Komisja ds reformy  posługują się określeniem "odnowa rytu".
Sam Bugnini wyrażał się o "nowym rycie" podobnie jak kardynałowie Ottawiani i Bacci w ich "Analizie krytycznej...".
Co na to encyklopedia? - co to jest "ryt"? (PWN)
- ryt to sposób wykonywania czynności liturgicznych, ustalona forma obrzędów religijnych...
"A wiec mamy dwie formy jednej formy obrzędów naszej religii...ale ryt...!!! jest na pewno (zgodnie z dekretem !!!) jeden co zresztą widać jasno na załączonym obrazku.

Stare Przymierze wciąż aktualne
Religia - Kościół Kat. po reformie
"...Jan Paweł II w Moguncji 1980 r. powiedział, że dialog chrześcijańsko-żydowski odbywa się między Ludem Bożym nie odwołanego
przez Boga Starego Przymierza (por. Rz 11, 29), a Ludem Nowego Przymierza.
Jeżeli Stare Przymierze nie zostało odwołane przez Boga, o czym wyraźnie świadczy wypowiedź papieża, to znaczy, że trwa ono do dzisiaj i zachowuje swą aktualność.
Trwałość tego Przymierza sprawia, że dialog chrześcijańsko-żydowski "jest zarazem dialogiem wewnątrz naszego Kościoła, jakby pierwszą i drugą częścią jego Biblii."
ks. Jan Tomczak SJ
Strona zrodlowa (niestety juz nie istnieje):  http://www.opoka.org.pl/biblioteka/K/wam/spotkania-3-2.html
NOM, czyli celebracja inaczej
Religia - Kościół Kat. po reformie
Novus Ordo Missae, czyli celebracja inaczej.

  Celem tradycyjnej liturgii było złożenie ofiary nieskończonemu  Bogu, z odpowiednią powagą i godnością. Ta powaga i godność liczyła się bardziej niż cokolwiek innego.
Cel Novus Ordo Missae można posumować dwoma słowami:  "zrozumiałość i uczestnictwo".
Czytaj całość...
Offertorium a Przygotowanie darów
Religia - Kościół Kat. po reformie
Tabela porównawcza
Offertorium  mszału PiusaV (wg VOM - Vetus Ordo Misae) i
"Przygotowanie darów" mszału  Pawła VI (wg  NOM - Novous Ordo Misae)

Czytaj całość...
Memoriał Episkopatu z 2006r
Religia - Kościół Kat. po reformie
Memoriał  Episkopatu Polski w sprawie współpracy niektórych duchownych z organami bezpieczeństwa w Polsce w latach 1944-1989

Podpisali: Biskupi diecezjalni Jasna Góra 25 sierpnia 2006 r.
 
[Wybrane fragmeny dokumentu]
"Samo podpisanie zobowiązania do współpracy, bez względu na przyczyny i motywy, jest grzechem(...).Nie musi on nic innego uczynić, ale samo przyrzeczenie lojalności wobec władzy wrogo nastawionej do Kościoła i religii jest ciosem wymierzonym w jego własne sumienie. Organom bezpieczeństwa PRL wbrew pozorom nie zależało tylko na przekazanych wiadomościach, ale na związaniu sumienia tego, kto podpisał współpracę z nimi."
Czytaj całość...
Od islamu do Chrystusa
Religia - Islam - Kościół Katolicki
Od islamu do Chrystusa
Konwersje na katolicyzm w świecie islamskim są już zjawiskiem nierzadkim na tyle, że z czasem koniecznością stało się wyjście naprzeciw tym ludziom a przede wszystkim tym, którzy szukając pomocy w realizacji tak wielkiego, duchowego przedsięwzięcia w kościele soborowym napotykają mur, po czym szok! - Odpowiedź? - "może lepiej pozostańcie w islamie i bądźcie dobrymi muzułmanami" - radzą księża w ślad za obecnym tzw.papieżem.
W Afryce Północnej jest wiele wspólnot protestanckich. Trafiają do nich muzułmanie kierując się "szyldem chrześcijanie"... - protestanci zajmują się nimi chętnie - wyjaśniają Pismo Święte..itd.


Czytaj całość...
Zanim ucałujesz koran
Religia - Islam - Kościół Katolicki
Nie myślę by okazje do całowania koranu katolikom zdarzały się często, ale...??? nigdy nic nie wiadomo. Na wszelki wypadek warto znać choć kilka wersetów...

(Z miesięcznika La Nef (Nawa) z listopada 2001. Tłum własne) 

" Mesjasz, syn Maryi był tylko apostołem (org. messager)takim jakich przed nim było wielu. Jego matka była kobieta prawą (5,73-75) (...)Tych którzy nie wierzą w nasze wersety (koran) wkrótce wrzucimy do ognia "
Islam nie jest nowa religia
Religia - Islam - Kościół Katolicki
 Islam nie jest nową religią
Jean Alcader.
 Image Koran prawie na wszystkich stronach mówi o żydach i chrześcijanach – niby nie ma żadnych związków, a tu taki zbieg okoliczności - mówi w niezwykłej rozmowie islamolog arabskiego pochodzenia Jean Alcader.

 Jean Alcader jest pochodzenia arabskiego i dobrze zna język arabski. Studiował m.in. w Papieskim Instytucie Islamologii w Kairze. Jest autorem wydanej w 2005 roku książki Pt. „Prawdziwe oblicze islamu”.
We wstępie do książki pisze m.in.: „chciałbym zwrócić się do moich braci muzułmanów i zapewnić ich o moim szacunku wobec nich.
Mając osobiście pochodzenie arabskie z wielką przyjemnością spotykam się podczas wakacji z moją rodziną muzułmańską w Magrebie, jak również z moimi przyjaciółmi, którzy są muzułmanami.
Jednocześnie muszę powiedzieć, że od mojej młodości miałem ogromne szczęście poznać, poprzez autentyczne chrześcijańskie wychowanie, nieprzeniknioną miłość Chrystusa.

 Jeśli moje słowa wydają się mocne w stosunku do islamu, niech muzułmanie wiedzą, że nie pomniejsza to mojego szacunku w stosunku do nich. W rzeczywistości chodzi tutaj o ocenę idei, co jest moim obowiązkiem, a nie osób, którym należy się szacunek.
Jeśli każda osoba jest godna szacunku, jak naucza nas Nasz Pan, Jezus Chrystus, to również prawda musi być powiedziana, bo Jezus mówi, że prawda was wyzwoli” (J8, 32).

Czytaj całość...
Prawdziwe oblicze islamu
Religia - Islam - Kościół Katolicki
Prawdziwe oblicze islamu
Tyt. oryginału: "Le vrai visage de l'islam" (Autor M.Alcader)
Tłum z franc M.Ostrowski

ImageNiedawno ukazala się i dalej cieszy się wielką popularnością ksiażka pt "Prawdziwe oblicze islamu". Jej autor, który islam i chrześcijaństwo zna z autopsji, z duża precyzją i jasnością przedstawia czym jest islam z punktu widzenia chrześcijańskiego, oraz przyczyny jego obecnej ekspansji.
 
W okresie ożywionych na Zachodzie dyskusji nt integracji Turcji z UE - jej roli "konia trojanskiego" dla islamu i w aspekcie gwałtownie rosnącej liczby imigrantów z Afryki Północnej  oraz coraz częściej wybuchających i coraz bardziej gwałtownych walk ulicznych  młodzieży pochodzenia "arabskiego" z policją francuską narasta w społeczeństwie zainteresowanie tą grupą narodowościową, która na pytanie o pochodzenie odpowiada: "jestem muzułmaninem".
Jeśli można mówic o ewentualnej jakiejś integracji Arabów ze społecznościa krajów zachodnich, to na pewno ich asymilacja z kulturą europejska jest juz  z obszaru abstrakcji.  
Nie jest bowiem możliwe współistnienie tych dwóch cywilizacji mimo wielu zabiegów ze strony liberalnych oszołomów, budowniczych państwa światowego głoszących "otwarcie się na wszystko", przepaść pomiędzy nimi a rdzenną ludnością pogłębia się wzbudzając coraz wiekszy niepokój (by nie powiedzieć strach) u Francuzów. Wspólnota muzułmańska dąży, nie starając się nawet tego ukrywać do wyodrębnienia się jako islamska mniejszość (czyt.większość) narodowa.
Poczucie strachu rodzi oczywiście poczucie niechęci skierowanej również do sprawców takiego stanu rzeczy - do klasy rządzącej. Polityka globalizacji, liberalizacji wszystkiego co się da z jednej strony - totalna ignorancja potrzeby zachowania tożsamości narodowej - zachęty do życia rodzinnego i rozwoju demograficznego rdzennej ludności, przy przymrużaniu oka na poligamię i tzw łaczenie rodzin arabskich (ojciec z wszystkimi dziecmi tutaj a  żony - matki przybywają rotacyjnie - okresowo: jedna na raz) powoduje narastające w sile przekonanie, że coś się stanie - coś stać się musi, bowiem trzymany jest "kierunek biegu historii narodu  "na mur", a prędkość wzrasta!!!!. 

Kilka rozdziałów tej książki przetłumaczyłem i zachęcam do lektury.  
Fragment:

Pochodzenie islamu, prawdziwa tożsamość muzułmanów.  
Islam - religia, która od wieków stwarza światu niemało problemów. Klucz do zrozumienia jej agresywnego charakteru można odnaleźć w jej korzeniach.
Kim zatem byli "pierwsi muzułmanie"? - według wielu historyków religii byli nimi adepci jednej z herezji judeo-chrześcijańskich, które pojawiły się po śmierci Chrystusa - wraz z narodzeniem się Kościoła - w łonie ugrupowania "ebionitów".  
Święty Hieronim  na początku V go wieku w korespondencji ze św Augustynem wspomina o tej chrześcijańskiej herezji - jej wyznawcach zwanych ebionitami lub nazarianami (w języku arabskim - "nasara"): "uważają się za żydów lub chrześcijan, ale nie są ani jednymi ani drugimi".  

Inaczej mówiąc:
- Nie są żydami - ponieważ akceptują Mesjasza - Jezusa odrzuconego przez żydów,  praktykując jednak żydowskie zwyczaje i tradycję.
- Nie są też chrześcijanami mimo, że uznają Chrystusa jako Mesjasza jednak odrzucają jego boskość, twierdząc że był zwykłym prorokiem.
(...)
Czytaj całość...
Św. Tomasz z Akwinu o Mahomecie
Religia - Islam - Kościół Katolicki
Św. Tomasz z Akwinu o Mahomecie

Fragment rozdz.VI  dzieła pt "Somme contre les Gentils"  ("Summa przeciw poganom" lub zwanego jeszcze inaczej Summa Filozoficzna).

Tlumaczenie z franc: własne
Czytaj całość...
Neoni ponownie przywołani do porządku
Religia - Sekty i religie
Chemin néo-catéchuménal : nouveau rappel à l'ordre

Source: Le salon beige;  (Tekst polski - tłum własne poniżej)

En l'espace de trois jours, au début du Carême, le Chemin Néocatéchuménal a reçu deux rappels à l'ordre : le premier de la part du pape, le second de la part des évêques de Terre Sainte.
Czytaj całość...
<< Start < Poprzednia 1 Następna > Ostatnia >>

Wyniki 1 - 45 z 45

W skrócie
Zawartość
Fidelis patriae
modlitwa pod flaga2.jpg
Serwisy
STRONA TYTUŁOWA
BLOGOWNIA
Przegląd prasy
Linki, sznurki...itp
Wyszukiwarka
Administrator
Gościmy
Aktualnie jest 83 gości online
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
RSS

Mambo is Free Software released under the GNU/GPL License.
Mambo 4.5.4 PL powered by MamboPL.com Team
0 queries executed