TALMUD CZY BIBLIA
Ks. Prof. Michał Poradowski
(pełna wersja książki)
WSTĘP
DO DRUGIEGO WYDANIA...................................................................................................................................... 1
WSTĘP........................................................................................................................................................................................ 3
JUDAIZM I MOZAIZM „PODSTAWOWE RÓŻNICE”................................................................................................... 3
JUDAIZM CZY MOZAIZM ?............................................................................................................................................... 5
CHRYSTUS PAN WOBEC JUDAIZMU
I MOZAIZMU................................................................................................ 6
JUDAIZM I MOZAIZM W DZIEJACH APOSTOLSKICH............................................................................................. 9
JUDAIZM I MOZAIZM W LISTACH ŚW. PAWŁA...................................................................................................... 13
JUDAIZM I
MOZAIZM W APOKRYFACH.................................................................................................................. 18
JUDAIZM I MOZAIZM W PISMACH OJCOW KOŚCIOŁA.......................................................................................... 20
"KORZENIE " CHRZECIJAŃSTWA ?................................................................................................................................. 22
CZY CHRZESCIJANIE I ŻYDZI WIERZĄ W
TEGO SAMEGO BOGA ?....................................................................... 24
NA CZYM POLEGA JUDAIZACJA
CHRZESCIJAŃSTWA ?..................................................................................... 27
ŻYDOWSKIE
CHRZEŚCIJAŃSTWO W HISTORII......................................................................................................... 30
KONFLIKT MIĘDZY IZRAELEM I
KOŚCIOŁEM............................................................................................................. 33
CZY IZRAEL JEST NADAL
NARODEM WYBRANYM ?............................................................................................. 36
JESZCZE O RÓŻNICY
MIĘDZY JUDAIZMEM I MOZAIZMEM................................................................................... 40
„KORZENIE”
CHRZEŚCIJAŃSTWA W HELLENIZMIE ?............................................................................................... 43
NIECO O TALMUDZIE.......................................................................................................................................................... 44
JUDAIZACJA
CHRZEŚCIJAŃSTWA DZISIAJ.............................................................................................................. 46
„KORZENIE” CHRZEŚCIJAŃSTWA W HELLENIZMIE
WEDŁUG ŚW. AUGUSTYNA........................................... 50
WSPÓŁCZESNA JUDAIZACJA MSZY ŚWIĘTEJ............................................................................................................ 52
JESZCZE O JUDAIZACJI CHRZEŚCIJAŃSTWA............................................................................................................. 53
POST SCRIPTUM Z
LISTU DO WYDAWCY.................................................................................................................... 55
Pierwsze wydanie książki
TALMUD czy BIBLIA? ukazało się W roku 1993 i jej nakład
został szybko wyczerpany, a Oficyna Wydawnicza FULMEN, która ja wydala,
przestała istnieć i to dopiero poznańskie wydawnictwo WERS
zainteresowało się jej ponownym wydaniem. Miejmy nadzieje, ze nowe,
poprawione wydanie tej książki nie będzie zawierało tak
wielkiej ilości błędów drukarskich, jak to było, niestety,
z jej pierwszym wydaniem.
Tematyka tej książki jest
nadal bardzo aktualna, gdyż dyskusje odnośnie kultury i wierzeń
wiele tysięcy lat trwającej historii ludu żydowskiego są
ciągle żywe i nadal interesują nie tylko wyznawców religii
mojżeszowej, lecz także i inne narody, zwłaszcza te, które od
dwóch tysięcy lat zachowują naukę Chrystusa Pana,
głoszoną swego czasu w Ziemi Świętej, a przekazywana
wszystkim ludom przez tzw. Nowy Testament .
Książka TALMUD CZY BIBLIA? ma
na celu ułatwienie czytelnikom zrozumienia zasadniczej różnicy jaka
istnieje miedzy tymi księgami, które chociaż powstały w
środowisku kultury żydowskiej, to jednak różnią się
miedzy sobą, gdyż TALMUD odzwierciedla głównie judaizm, a wiec
kulturę żydowska, podczas gdy BIBLIA, a przede wszystkim Stary
Testament, pozwala zrozumieć czym był i czym jest nadal mozaizm,
czyli nauka Mojżesza, która, według nauki Kościoła, ma
charakter Objawienia Bożego.
Nie można się dziwić, ze
żydzi dają pierwszeństwo TALMUDOWI, a nie BIBLII, gdyż
TALMUD, jako Miszna i Gemara, obejmuje niemal
wszystkie aspekty żydowskiej kultury, która jest przecież jedna z
najdawniejszych, a jednocześnie i jedna z najbardziej aktywnych i
żywych, a do pewnego stopnia dających podstawy kulturze europejskiej,
tak porzedchrześcijańskiej, jak i
chrześcijańskiej.
Żydzi zawsze żyli i
żyją do dziś w rozproszeniu, a wiec na całym globie
ziemskim, czyli we wszystkich krajach całego świata,
wpływając na wszystkie inne kultury, a jednocześnie
zachowując swoje najstarsze zwyczaje. Kiedy Rzymianie zaczęli
liczyć swoja historie od założenia Rzymu, a więc ab Urbe condita,
to żydzi zaczęli liczyć swoją historię od
"stworzenia świata", biorąc pod uwagę być
może że kalendarz
starożytnego Egiptu, stąd chwalą się, że mają
już 5998 lat, a myśmy dopiero niedawno obchodzili tysiąclecie.
Ks. prof. Michał Poradowski
Temat "korzeni" Chrześcijaństwa nie jest nowy, gdyż
polemizowali już o tym pierwsi chrześcijanie, Ci, co nawracali
się z mozaizmu, a wiec żydzi, widzieli te "korzenie" w Biblii, a ci zaś, którzy nawracali się z
"hellenizmu" - a byli nimi
prawie wszyscy ówcześni obywatele cesarstwa rzymskiego, z wyjątkiem
żydów - upatrywali owe "korzenie"
głównie w tradycjach religijnych starej Grecji, Podobnie zresztą
było i później, a nawet jest i do dziś. Pamiętam z jakim entuzjazmem wspaniale
przemawiał na odczytach w Warszawie polski hellenista o światowej
sławie (gdyż jego książki na ten temat były
tłumaczone na różne języki europejskie), profesor Tadeusz Zielinski, w przededniu drugiej wojny światowej. A po
tejże wojnie, niemniej wspaniale i przekonywująco, przemawia aż
do dziś, przy każdej okazji, jeden z największych
współczesnych hellenistów, argentyński profesor semantyki Carlos A. Disandro.
Istnieje jednak zasadnicza różnica
miedzy tą polemiką tradycyjną i dzisiejszą, gdyż spór
tradycyjny scentralizował niemal cala polemikę na temat
"korzeni" Chrześcijaństwa na Biblii i na hellenizmie, a
spór obecny tylko marginesowo wspomina hellenizm, skupiając całą
uwagę niemal wyłącznie na dyskusji: czy te korzenie są w
judaizmie, czy w mozaizmie, a wiec czy są one w Talmudzie, czy w Biblii?
Ale przysłowiowy "kij w
mrowisko" włożył Drugi Sobór Watykański, a to w swoich
dokumentach Lumen gentium
i Nostra aetate,
oświadczając oficjalnie i uroczyście, że obecnie jedynym
ludem wybranym jest "lud Boży", a wiec wszyscy ci, którzy
wyznają wiarę chrześcijańską, a co żydzi[1]
zrozumieli jako pozbawienie ich godności starotestamentowego "ludu
wybranego".
Niniejsza praca ogranicza się
niemal wyłącznie do polemiki na temat "korzeni"
Chrześcijaństwa, opowiadając się, oczywiście, za
Biblia, a wiec za mozaizmem, a nie za Talmudem, czyli za judaizmem, a tylko marginesowo
traktuje inne zagadnienia. Daj Boże, aby przyczyniła się do
wyjaśnienia tych zagadnień i do usunięcia istniejących
nieporozumień.
Ks. prof. Michał Poradowski
Jedną z największych trosk
Apostołów i pierwszych biskupów była obrona wspólnoty
chrześcijańskiej od zgubnych wpływów judaizmu, już bowiem
wówczas, w pierwszym wieku, judaizm uważał Chrześcijaństwo
tylko za jedna z wielu sekt heretyckich. Ta troska o obronę Wiary przed
wpływami judaizmu staje się z biegiem czasu prawie obsesja całej
hierarchii młodego Kościoła, który broni czystości swej
Wiary, opartej na nauce Chrystusa Pana. Skoro jednak Chrystus Pan często
odwoływał się do Starego
Testamentu, tenże zostaje uznany przez jego uczniów za jedno ze
źródeł oficjalnej nauki Kościoła. Istnieje wiec
ścisły związek miedzy nową nauką Chrystusa Pana i
dawnym objawieniem przekazywanym przez Stary Testament, który przez Greków
został nazwany Biblią (greckie słowo biblia znaczy księga "par excellence").
Księga ta składa się z
wielu części, a najstarsza i najbardziej szanowana przez żydów
jest ta, która nazywają Pięcioksięgiem
Mojżesza, czyli Prawo, po
hebrajsku Tora. Te nakazy i zakazy
dane przez Boga "ludowi wybranemu" przez pośrednictwo
Mojżesza (spisane w różnych czasach i okolicznościach),
stały się podstawą religii Mojżeszowej czyli
Mozaizmu. Ale z biegiem czasu także i później w ciągu
wielu stuleci Pan Bóg nadal poucza przez proroków i przez inne osoby
natchnione, a całość Nauki Moralnej tych pism także zostaje
nazwana Mozaizmem.
Skoro Pismo Święte
starotestamentowe składa się z tak wielu ksiąg spisanych w
różnych czasach i okolicznościach, głównie w języku
aramejskim (który, jak wszystkie języki, uległ dużym zmianom na przestrzeni
ponad 2 tysięcy lat, licząc tylko od czasów Chrystusa Pana), nie
może nas dziwić, ze ukazały się różne jego komentarze,
wytłumaczenia i interpretacje, najpierw ustne, przekazywane tradycja, a
później pisemne, aby uprzystępnić Naukę Pisma
Świętego, także osobom mniej wykształconym. Zbiór tych
komentarzy nazwano Talmudem.
Z czasem Talmud (najpierw tylko ustny, a dopiero po kilku wiekach spisany)
był bardziej znany "ludowi wybranemu" niż sama Biblia, a nawet, już na parę
stuleci przed Chrystusem Panem, prawie całkowicie wyrugował i
zastąpił Biblię. Talmud, jako Miszna i Gemara,
a w czasach już chrześcijańskich jego skrócone i uproszczone
wydania popularne znane jako Baba Batra (szeroka
brama) i Szulchan Aruch
(stół zastawiony), stały się głównym źródłem
żydowskiej moralności, podobnie jak wśród chrześcijan nieraz
Naśladowanie Chrystusa Tomasza
A. Kempisa lub jakieś popularne modlitewniki
są bardziej znane i czytane w codziennym życiu, niż sama Ewangelia czy NOWY Testament.
Otóż, w dziejach "narodu
wybranego" nastąpił wyraźny podział między
mozaizmem i judaizmem. Mozaizm jest przede wszystkim religia skodyfikowana
przez Mojżesza, ale także i kultura inspirowana przez Torę.
Natomiast judaizm jest głównie kulturą, zawierającą
elementy religijne. W skrócie można powiedzieć, że mozaizm to
religia objawiona i kultura żydowska oparta na Biblii, głównie na Pięcioksięgu Mojżesza (Tora), a judaizm to przede wszystkim
kultura żydowska, bardzo stara, zaczynająca się na wiele wieków
przed Mojżeszem, dla której jego autorytet jest tylko jednym z wielu,
będąc opartą najpierw na bardzo starych tradycjach
przedmojżeszowych, a później głównie na Talmudzie, a wiec na Misznie i Gemarze,
obejmującą najrozmaitsze prądy, w których przeważają
tendencje materialistyczne i bałwochwalcze (jak kult złotego cielca)[2].
Żydzi, będąc ludem koczowniczym,
zawsze żyjącym w diasporze (w rozproszeniu), a wiec wśród
różnych ludów i kultur, które częściowo asymilują,
wytworzyli w ciągu swej wiele tysięcy lat trwającej historii
kulturę zwana judaizmem, który to judaizm ma niewiele wspólnego z
mozaizmem. Co więcej, to właśnie z okazji pojawienia się
nauki Jezusa z Nazaretu (w którym nie rozpoznali zapowiedzianego Mesjasza) ten
ze judaizm stal się reakcja przeciwko Chrześcijaństwu i najpierw
starał się Chrześcijaństwo opanować,
uważając je tylko za sektę heretycka, a później
usiłował je zniszczyć, inspirując prześladowania ze
strony władz cesarstwa rzymskiego, a skoro to się nie udało,
zaczęli infiltrować pierwotne Chrześcijaństwo, aby je zjudaizować. Nic wiec dziwnego, ze Apostołowie
zwalczali owe wpływy (co jest oczywiste w Listach i w Dziejach
Apostolskich), a także i Ojcowie Kościoła w pierwszych
wiekach, co jest widoczne w tak licznych traktatach na temat Adversus judaeos o de cavendo judaismo.
Mimo jednak tej czujności ze
strony biskupów w pierwszych wiekach, judaizm zdołał opanować
znaczną część Kościoła przez herezje zwana
arianizmem i to przez prawie sto pięćdziesiąt lat,
prześladując biskupów wiernych tradycji, z których wielu stało
się męczennikami. Arianizm bowiem był oczywistym judaizmem,
gdyż odrzucał dogmat Trójcy Świętej, a także i dogmat,
ze Chrystus Pan jest Bogiem-Człowiekiem, sprowadzając Go do poziomu
stworzenia, które jako takie, nie jest Bogiem, a także nie jest
człowiekiem, będąc według arianizmu bytem ponadludzkim.
Jest wiec wielkim nieporozumieniem mówić, ze Chrześcijaństwo ma
swe korzenie w judaizmie, a tylko można i trzeba twierdzić, ze
Chrześcijaństwo ma swe korzenie w mozaizmie, bo w Biblii, poczynając od Pentateuku aż do ostatnich ksiąg Starego Testamentu (według kanonu
Kościoła) znajduje się wprost niezliczona ilość
tekstów proroczych, które zapowiadają przyjście Mesjasza-Zbawiciela,
opisując dokładnie i w szczegółach Jego Życie i Jego
Mękę. Nadto sam Chrystus Pan często cytuje w swych
przypowieściach i okolicznościowych naukach odnośne teksty
biblijne.
Tak wiec tylko w mozaizmie, czyli w
Biblii znajdują się korzenie chrześcijańskiej wiary, a nie
w judaizmie, czyli w Talmudzie.
Według Biblii naród żydowski, już w
początkach swej historii, otrzymał od Boga objawienie i, już
przez to samo, został narodem wybranym, ale później to
wyróżnienie go wobec innych ludów zostaje formalnie potwierdzone i
dokładniej określone przez kolejne przymierza i przez zapowiedzi, ze
to z niego wyjdzie Zbawiciel świata, czyli wszystkich ludów, stad tez
całe jego dawne dzieje sprowadzają się do oczekiwania na
przyjście zapowiedzianego Mesjasza oraz do służby Bogu. Jednak
dzieje te nie są tylko historią służby Bogu i oczekiwaniem
na Mesjasza, gdyż, podobnie jak i inne ludy - naród żydowski jest
wystawiany na próby wierności Bogu i swej misji (zachowania nieskalanego
objawienia i wydania z siebie Zbawiciela świata) i oto
część tego narodu zaczyna ulegać wpływom
środowiska, w którym żyje, a więc religiom pogańskim, a
nawet bezbożnictwu i satanizmowi, co jest już oczywiste i nagminne w
czasach przedmojżeszowych, a także w okresie mojżeszowym (kult
na pustyni złotego cielca), a najbardziej w czasach pomojżeszowych
aż do dziś.
Główną misją
Mojżesza było wyprowadzenie żydów z Egiptu, gdzie ulegali
wpływom tamtejszego bałwochwalstwa i niemoralności, a także
kodyfikacja Prawa (religijnego), aby
naród żydowski dokładnie wiedział jaka jest wobec niego wola
Pana Boga. Część narodu wybranego okazuje wierność
religii mojżeszowej, oczekując przyjścia Zbawiciela, ale druga
jego część powraca do bałwochwalstwa i do różnych
kultów pogańskich, a nawet skłania się do ateizmu i
materializmu. Stąd też w historii narodu wybranego - podobnie jak i
później w historii narodów chrześcijańskich -powstaje rozdwojenie,
gdyż jedni starają się żyć bogobojnie,
służąc Bogu i budując ustrój społeczno-gospodarczo-polityczny,
który w Biblii otrzymuje nazwę Królestwa Bożego, bo to Bóg króluje w
sercach owych ludzi, a cala kultura jest oparta na wartościach nauki biblijnej.
Natomiast druga
część narodu wybranego, niestety, świadomie porzuca
naukę moralną Biblii, szukając tylko dobrobytu i władzy. Ci
pierwsi to mozaiści, bo są wierni nauce Mojżesza, a ci drudzy to
judaiści, bo oddani wyłącznie sprawom swego narodu i jego
kultury całkowicie laickiej, świeckiej, materialistycznej, a przede
wszystkim doczesnej, ziemskiej. I tak, już w czasach starożytnych, a
więc na jakieś przeszło tysiąc lat przed Chrystusem Panem,
istnieją w narodzie żydowskim dwie orientacje kulturalne: mozaizm i
judaizm. Mozaizm to kultura oparta na Biblii,
czyli na objawieniu Bożym, a szukająca "Królestwa
Bożego". Natomiast judaizm znacznie starszy od mozaizmu, to kultura
oparta na laicyzmie, bezbożności, wiec czysto świecka, doczesna,
samowystarczająca, czyli z pretensja, że może obyć się
bez Boga, a szukająca szczęścia wyłącznie
ziemskiego. Z czasem, na kilka wieków przed Chrystusem Panem, zostaje
wyrażona głównie w Talmudzie.
Pod tym względem
(podziału między wierzącymi i niewierzącymi) naród
żydowski nie różni się niczym od innych narodów, gdyż,
niestety, także i inne narody okazują te same tendencje podziału
na wierzących i niewierzących, na tych, którzy przez życie
świątobliwe pragną zapewnić sobie
szczęśliwość wieczną u Boga w Niebie, a inni, nie
mając wiary w istnienie życia pozagrobowego, szukają tylko
szczęścia doczesnego, a wiec przede wszystkim dobrobytu.
Ale sprawa losu narodu
wybranego nie jest tylko jego sprawą, gdyż naród ten z różnych
względów, a głównie dlatego, ze został wybrany przez Boga, ma
ogromne wpływy na inne narody i ich dzieje, a to nie tylko dlatego, ze
jest obecny we wszystkich krajach, będąc narodem - koczowniczym,
odgrywając ważną rolę w każdym z nich albo
dodatnią jeśli chodzi o mozaistów), albo ujemną (jeśli
chodzi o judaistów), a przede wszystkim dlatego, ze jako naród wybrany ma do
spełnienia poleconą mu przez Boga rolę, a mianowicie zachowanie
objawienia (czystej wiary monoteistycznej) i zaprowadzenia "Królestwa
Bożego" na ziemi oraz przygotowanie wszystkich ludów na przyjście
Mesjasza. Otóż tylko cześć mozaistów spełniła tę
rolę i uznała w Jezusie z Nazaretu obiecanego Mesjasza, ale inni
mozaiści okazali zatwardziałość serca i łącznie z
judaistami, przyczynili się do ukrzyżowania Chrystusa Pana, a
także później biorą udział w prześladowaniu
Chrześcijaństwa.
Mozaizm, jeszcze na wiele
wieków przed Chrystusem Panem, wydał wiele świątobliwych
postaci, wychwalanych przez Kościół, a wielu z nich, głównie w
okresie życia Chrystusa Pana na ziemi, okazało się w pełni
świętymi, jak np. święty Józef, święty Jan
Chrzciciel, święty Joachim i święta Anna, rodzice
Najświętszej Dziewicy Maryi, i wielu innych. Natomiast judaizm,
na przestrzeni kilku tysięcy lat swego istnienia, wydał
niezliczoną ilość ludzi złych, a w czasach Chrystusa Pana
opanował nawet Sanhedryn, którego niektórzy niegodziwi kapłani
zwalczali naukę Jezusa z Nazaretu i doprowadzili do jego
ukrzyżowania, a później prześladowali Kościół.
Ten podział w narodzie
żydowskim trwa aż do dziś. Nadto, żydzi judaiści stali
się "zaczynem" najskrajniejszego liberalizmu prawie we
wszystkich kulturach współczesnych. Ale skoro już na całym
świecie głosi się Ewangelię
i prawie wszystkie już ludy weszły do Kościoła, można
przypuszczać, ze nadchodzi już czas nawrócenia się całego
narodu żydowskiego, jak to przewiduje św. Paweł w Liście do Rzymian.
Jedyne wiadomości na
ten temat możemy czerpać z Nowego
Testamentu, a głównie z czterech Ewangelii, wszyscy bowiem czterej
Ewangeliści, a wiec św. Mateusz, św. Marek, św. Łukasz
i św. Jan, opisując życie, działalność,
naukę, a głównie Mękę Chrystusa Pana, jako świadkowie
naoczni tych wydarzeń, ale, prawdopodobnie, wykorzystując także
informacje i innych świadków naocznych, aby nadać większą
wagę swym opisom, uciekają się także i do autorytetu Starego Testamentu, czyli do mozaizmu,
zwłaszcza jeśli chodzi o proroctwa tamże spisane, a
odnoszące się do owych wydarzeń, natomiast nigdy, w żadnym
wypadku, nie uciekają się do Talmudu,
czyli do źródeł judaizmu.
Zacznijmy od Ewangelii św. Mateusza,
podając tylko niektóre przykłady i uzupełniając je tekstami
z innych Ewangelii. Św. Mateusz rozpoczyna swój opis życia i nauki
Jezusa z Nazaretu przypominając Jego genealogię, znaną w owym
czasie mozaistom, a to prawdopodobnie dlatego, aby móc wykazać, ze Jezus
jest zapowiedzianym Mesjaszem. Niemniej jednak natychmiast wyjaśnia, ze
św. Józef nie miał nic wspólnego z poczęciem Maryi, swej
małżonki, gdyż ta poczęła z Ducha Świętego,
zgodnie z zapowiedzią proroka Izajasza: "Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadza
imie Emumanuel, czyli Bóg z
nami" (Iz 7,14; M t 1,23).[3]
Odnośny tekst św.
Mateusza jest następujący: ,,Z narodzeniem zaś Jezusa
Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw
nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienna za sprawą Ducha
Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem prawym i nie chciał narazić
Jej na zniesławienie, zamierzał potajemnie ja oddalić. Gdy
powziął te myśl, oto anioł Pański ukazał się
mu we śnie i rzekł doń: Józefie, synu Dawida, nie bój się
wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki, albowiem z Ducha
Świętego jest to, co się w Niej poczęło.
Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego
grzechów" (M t 1,18-21).
Dzieciątko Jezus
przychodzi na świat w miasteczku Betlejem w Judei, według dawnego
proroctwa Micheasza: "Ty Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś
zgoła najlichsza pośród głównych miast Judy,
albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie rządził
ludem moim, Izraelem" (Mich 5,2
i Mt 2,6).
Wkrótce jednak, rodzice
dzieciątka Jezus musza opuścić Judeę i uciekać aż
do Egiptu, aby uniknąć rzezi niemowląt, nakazanej przez
okrutnego Heroda i znowu sprawdzają się proroctwa mozaistycznego Starego Testamentu: ,,Z Egiptu wezwałem Syna mego" (Oz 11,1; Mt 2,15), oraz: "Krzyk usłyszano W Rama, płacz i jęk wielki, Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić
się w żalu, bo już ich nie ma" (Jer
31,15; Mt 2,18). Po powrocie z Egiptu rodzice
dzieciątka Jezus udają się do Nazaretu i "tak miało się spełnić
słowo proroków: "Nazareńczykiem będzie nazwany""
(Iz 11,1; Mt
2,23).
Publiczna
działalność Chrystusa Pana, według Ewangelii św.
Mateusza, jest poprzedzona ukazaniem się św. Jana Chrzciciela, a
zapowiedzianego także przez proroków Starego Testamentu, a wiec
według tradycji mozaistycznej:
"Glos wołającego na
pustyni: przygotujcie drogę dla Pana, Jemu prostujcie ścieżki"
(Iz 40,3; Mt
3,3).
Otóż św. Jan Chrzciciel surowo
piętnuje judaistów, nazywając ich "plemię żmijowe" (Mt 3,7), wyrażenie, którego używa
później często Chrystus Pan, kiedy zwraca się do judaistów (np. M t 12,34; 12,39 itd.).
Chrystus Pan cytuje
często teksty ze Starego Testamentu,
a więc z mozaizmu i tak, na przykład, dialogując z szatanem na
pustyni i będąc kuszonym przez niego, odpowiada mu cytatami z
różnych ksiąg Pisma Świętego, jak: "Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych" (Pwt 8,3; M t 4,4),
"Nie będziesz kusił Pana
Boga twego" (Pwt
6,16; M t 4,8), "Idź precz
szatanie! Bo jest napisane Pana, Boga twego, czcić i Jemu samemu
służyć będziesz" (Pwt 6,13; M t 4,10).
W czasie swej publicznej
działalności, w polemikach z faryzeuszami i saduceuszami, a wiec z
judaizmem, Chrystus Pan często używa wyrażeń bardzo
ostrych, jak na przykład "Plemię
żmijowe" (M t 12,34)
lub "Plemię złe i
wiarołomne zada znaku, ale zaden znak nie bedzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza"
(Mt 12,39),
a także "Plemię przewrotne
(...)" (Mt
12,45).
Chrystus Pan czyni wiele
cudów, uzdrawiając chorych, w czym św. Mateusz widzi spełnienie
się proroctw Izajasza, jednego z największych mozaistów, cytując
odnośne teksty biblijne, jak na przykład: "oto Sługa mój, którego wybrałem, Umiłowany mój, którym
moje serce ma upodobanie. Położę Ducha mojego na Nim, a On
zapowie prawo poganom (...) Trzciny zgniecionej nie złamie, ani knota
tlejącego nie dogasi, aż zwycięsko sad przeprowadzi. W Jego
imieniu narody nadzieje pokładać będą" (Iz 42,1-4; M t 12,18-21).
Chrystus Pan w nauczaniu
swym używa często przypowieści i ,,(...) tak się
spełniają na nich słowa przepowiedni Izajasza: "Słuchać będziecie, a nie
zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało
serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli,
żeby przypadkiem oczyma nie widzieli, ani uszami nie słyszeli, ani
swym sercem nie zrozumieli i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił"
(Iz 6,9; M t 13,14).
Chrystus Pan zarzuca
judaistom, ze są obłudnikami (M
t 15,7) i Cytuje odnośne słowa proroctwa Izajasza : "Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem
daleko jest ode mnie, a czci mnie na próżno, ucząc zasad, podanych
przez ludzi" (Iz 29,13; M t
15,8).Zarzuca im także, że są "ślepcami i przewodnikami ślepców" (M t 15,14),
że są "węże,
plemię żmijowe, jak Wy możecie ujść potępienia w
piekle ?" (M t 23,33).
W czasie "Przemienienia
Pańskiego" na górze Tabor, Chrystus Pan utożsamia się z
mozaizmem, ukazując się w swym ciele "przemienionym", a wiec "chwalebnym", razem z Mojżeszem i Eliaszem, głównymi
figurami mozaizmu (Mt
17,1-13; Mk 7,10), ale jednak w pewnych sprawach
podkreśla także i różnicę jaka istnieje miedzy mozaizmem i
Jego nauką, używając wyrażenia: "Słyszeliście, że powiedziano (...), a Ja wam powiadam (...)" (M t 5,21).
Chrystus Pan bardzo
często cytuje fragmenty psalmów, przypisywanych głównie wielkiemu
mozaiście jakim był Dawid. Cytatów tych jest zbyt wiele, aby je tutaj
wspominać. Także ostatnie słowa Chrystusa Pana, wypowiedziane
przed zgonem na krzyżu, wzięte są z psalmów Dawida ,,( ...)
Jezus zawołał donośnym głosem " Eli, Eli, lama sabachtani?" to znaczy:
"Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił"
" (Ps
21,2; Mt 27,46; Mk 15,34).
Rozpoczynając swą
publiczną działalność w synagodze w Nazarecie, Chrystus Pan
stosuje do siebie znany dobrze mozaistom tekst Izajasza "Duch Pański spoczywa na Mnie,
ponieważ Mnie namaścił, posłał Mnie, abym ubogim
niósł dobrą nowinę, więźniom głosił
wolność, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych
odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana"
(Iz 58,6; Lk
4,18). Ale cóż okazało się, że znaczna cześć
słuchaczy obecnych w synagodze to judaiści, wiec nic dziwnego,
że brutalnie wyrzucili Chrystusa Pana z synagogi, a nawet już wtedy
usiłowali Go zabić (Lk 4,16-30).
Po Zmartwychwstaniu, w
ciągu czterdziestu dni, Chrystus Pan poucza Apostołów głównie na
temat "Królestwa Bożego"
(D z 1,3), ale także wyjaśnia im dlaczego musiał cierpieć i
być ukrzyżowanym (co ich bardzo zaskoczyło, a nawet
zgorszyło ), cytując obficie Pismo
Święte. Głęboki, wykład na ten temat daje uczniom
idącym do Emaus, którzy czuli się bardzo
zawiedzeni, gdyż spodziewali się całkiem innej sytuacji: "A myśmy spodziewali się, ze On
właśnie miał wyzwolić Izraela ( ...)" (Lk 24,21).
Judaiści czuli
się zawiedzeni, bo inaczej wyobrażali sobie zapowiedzianego Mesjasza,
identyfikując Go z wodzostwem politycznym, gdyż prawie całą
naukę Mojżesza i proroków zlaicyzowali. To tylko mozaisci
uznali w Chrystusie Panu obiecanego Mesjasza. Stad też Chrystus Pan tak
często pochwala bogobojnych mozaistów, jak na przykład Natanela, co św. Jan w swej Ewangelii tak (oto) opisuje: "Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i
prorocy - Jezusa, syna Józefa z Nazaretu". Rzekł do niego Natanel: "Czyż
może być coś dobrego z Nazaretu?" Mówi do niego Filip:
"Chodź i zobacz".
Jezus ujrzał, jak Natanel zbliżał
się Niego, i mówi o Nim: "Patrz,
to prawdziwy Izraelita bez podstępu"" (J 1,43-47).
Chrystus Pan zarzuca
judaistom brak wiary w Mojżesza i jego rolę: "Gdybyście
jednak uwierzyli Mojżeszowi, uwierzylibyście i Mnie. O Mnie bowiem On
pisał. Jeżeli jednak jego pismom nie wierzycie, jakżesz Moim
słowom uwierzycie?" (J
5,46-47).
Przygotowując wiernych
do przyjęcia swej nauki o Eucharystii, Chrystus Pan czyni kilkakrotnie
cuda rozmnażania chleba i przypomina, ze manna, cudownie dana za czasów
Mojżesza, nie była obiecanym chlebem z Nieba, lecz tylko jego
figurą, a będzie owym chlebem z Nieba dopiero ciało Chrystusowe.
"Zaprawdę, zaprawdę
powiadam wam, nie Mojżesz dal wam chleb z Nieba, ale dopiero Ojciec mój da
wam chleb z Nieba prawdziwy. Albowiem chlebem Bożym jest ten, który z
Nieba zstępuje i życie daje światu". Rzekli tedy do Niego:
"Panie, daj nam zawsze tego chleba". Odpowiedział im Jezus: Jam
jest chleb życia. Kto do mnie przychodzi nie będzie
łaknął a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie
będzie"" (J 6,32-35).
I dodaje św. Jan, ze
żydzi judaiści szemrali przeciwko Niemu (J 6,41) i pisze: ,,(...) potem
Jezus obchodził Galileę. Nie chciał bowiem chodzić po
Judei, bo żydzi mieli zamiar Go
zabić" (J 7,1). Tymi
żydami zapewne byli tylko judaiści, bo mozaiści słuchali Go
z uwagą.
Prawdopodobnie najbardziej
dramatyczny i tragiczny dialog Chrystusa Pana z judaistami zanotował
św. Jan Ewangelista: "A
oto znowu innym razem rzekł do nich: (...) "wy jesteście z tego
świata, Ja nie jestem z tego świata. Powiedziałem wam, ze
pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie wierzycie, ze JA JESTEM
(...). Gdy wywyższycie Syna
Człowieczego, wtedy poznacie, ze JA JESTEM. Kiedy to mówił wielu
wierzyło w Niego. Głoszę to, co widziałem u mego Ojca".
W odpowiedzi rzekli do Niego: "Ojcem
naszym jest Abraham". Rzekł do nich Jezus: "Gdybyście byli
dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama. Teraz
usiłujecie mnie zabić (...) Wy pełnicie czyny ojca
waszego". Rzekli do Niego: "Myśmy się nie urodzili z nierzau, jednego mamy Ojca - Boga". Rzekł o nich
Jezus: (Gdyby Bóg był waszym ojcem, to i Mnie byście miłowali,
Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę (...). On mnie posłał (...) Wy z ojca diabla jesteście i chcecie
pełnić pożądania waszego ojca. Od początku był on
zabójcą i w prawdzie nie stanął, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy
mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem
kłamstwa (...). Wy dlatego nie
wierzycie, że z Boga nie jesteście (...). W odpowiedzi rzekli do Niego żydzi (judaiści): Czyż niesłusznie mówimy, ze
jesteś Samarytaninem i jesteś opętany przez złego ducha?
Jezus odpowiedział: "Ja nie jestem opętany, ale czczę Ojca
mego, a wy Mną gardzicie (...)". Rzekł do nich Jezus:
"Zaprawdę, zaprawdę mówię z wami: Zanim Abraham stal
się, JA JESTEM". Porwali tedy kamienie, aby je rzucić na Niego.
Jezus jednak ukrył się i wyszedł ze świątyni"
(J 8,21-59).
Oczywiście nie
można brać słów Pana Jezusa "Wy z ojca diabla jesteście" w sensie dosłownym, a
więc cielesnym, czyli uważać -jak to utrzymuje Talmud - ze to
diabeł ich (judaistów) porodził cieleśnie, a tylko należy
brać to w sensie duchowym, podobnie jak każdy chrześcijanin
"rodzi się" przez
chrzest święty jako "dziecię
Boże", a także podobnie jak wszyscy chrześcijanie
najrozmaitszych ras i narodowości są "dziećmi Abrahama", jak to wykłada św.
Paweł w Liście do Rzymian (Rz 4,13-16), powołując się na Pismo
Św.: "Uczynniłem cię
ojcem wielu narodów" (Rdz 17,5).
Nie chodzi tu bowiem o potomstwo cielesne, ale o potomstwo z wiary.
W tym sensie jednym z potomków Abrahama jest właśnie Jezus z
Nazaretu, gdyż urodził się w rodzinie wyznającej wiarę
Abrahama (monoteizm objawiony), którą uczynił objawieniem
własnym, bo jest nim On sam, będąc pełnią Objawienia,
jako Słowo Boże (Logos, Verbo), czyli nauka
o Bogu w Trójcy Świętej Jedynym.
Mozaizm jest dalszym
ciągiem wiary Abrahama, wiary objawionej i przez Boga jemu i jego
przodkom, a wzbogaconej objawieniami udzielanymi przez Boga później
prorokom przed i po Mojżeszu, a zwłaszcza samemu Mojżeszowi.
Tekst św. Jana, wyżej przytoczony (choć nieco skrócony)
wyjaśnia tragedię nieporozumień między mozaistami i
judaistami. Stąd też mozaisci
przyjmują z radością naukę Chrystusa Pana, gdyż w
Jezusie z Nazaretu widza obiecanego Mesjasza, podczas gdy judaiści,
wychowani na Talmudzie, a nie na Starym Testamencie, nie tylko że
nie uznają w Jezusie z Nazaretu obiecanego Mesjasza, ale nadto
uważają Go za opętanego przez diabla (J 8,52).
Tę tragiczną
sytuację opisuje św. Jan w swej Ewangelii z drobnymi
szczegółami, wielokrotnie podkreślając iście
szatańską wściekłość judaistów w walce przeciwko
Jezusowi z Nazaretu i Jego uczniom, którym wyklinali z synagog, jak na
przykład rodziców uzdrowionego przez Jezusa ślepca. "Żydzi bowiem już postanowili, ze
gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi"
(J 9,22).
Chrystus Pan jednak, mimo
tak wrogiej postawy wobec Niego zajętej przez judaistów, nadal
podkreśla, iż jest zapowiedzianym Mesjaszem, a nawet Bogiem: "Otoczyli Go żydzi (judaisci) i mówili do
Niego: "Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności?
Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, to powiedz nam otwarcie). Rzekł
do nich Jezus: "Powiedziałem Wam, a nie wierzycie, bo nie
jesteście z moich owiec. Moje Owce (mozaisci)
słuchają mego głosu, a ja je znam. Idą one ze Mną i Ja
daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie
wyrwie ich Z mojej ręki. Ojciec mój, który mi je dał, jest
większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki
Ojca mego. Ja i Ojciec jedno jesteśmy"" (J 10,24-30).
Przed Męka swą,
Chrystus Pan powraca do tematu podziału żydów na mozaistów i
judaistów. Mozaiści będą prześladowani przez judaistów:
"To wam powiedziałem,
abyście się nie załamali w wierze z mojego powodu.
Wyłączą was z synagogi. Owszem, nadchodzi godzina, W której
każdy kto was zabije, będzie sądził, ze oddaje
cześć Bogu. A będą to czynić, bo nie poznali Ojca, ani
Mnie" (J 10,1-3). Jest to
walka miedzy Bogiem i szatanem, którego Chrystus Pan nazywa "władcą tego świata" (J 16,11). Stąd tez przestrzega Chrystus Pan wszystkich przeciwko
utożsamianiu się ze "światem"
jako "królestwem szatana".
"Ja im przekazałem słowo
Twoje, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze
świata, jak Ja nie jestem ze świata. Nie proszę, abyś ich
zabrał ze świata, ale ich ustrzegł od złego. Oni nie są
ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Uświęć ich w
prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą Jak Ty Mnie posłałeś
na świat, tak i Ja ich posłałem na świat. A za nich Ja
poświęcam samego siebie w ofierze, aby i oni byli uświęceni
w prawdzie" (J 17,14-19).
I Chrystus Pan nadal modli
się tak: "Ojcze sprawiedliwy!
Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni (mozaisci) poznali, żeś Ty Mnie posłał.
Objawiłem przed nimi imię Twoje i nadal będę objawiał,
aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich
była i Ja w nich" (J
17,25-26).
Po ukrzyżowaniu
Chrystusa Pana, judaiści nadal prześladują Jego uczniów i Jego
naukę. Św. Jan Ewangelista używa wielokrotnie wyrażenia
,,(...) z obawy przed żydami
(judaistami) (J19,38-20,19 itd.) i nic dziwnego, skoro ich aresztowali,
bili, więzili, a nawet zabijali, jak św. Szczepana, jak św.
Jakuba i wielu innych.
A wiec żaden z
Ewangelistów nic nie wspomina, aby Chrystus Pan pozytywnie odnosił
się do judaizmu i do Talmudu,
który jest jego źródłem. Natomiast wszyscy czterej
podkreślają ze Chrystus Pan zawsze powoływał się tylko
na Stary Testament, a wiec na mozaizm
i w oczach tłumów, które Go słuchały przedstawiał się
jako obrońca, a jednocześnie atakował judaistów, swych wrogów i
oprawców.
Dzieje Apostolskie (a
raczej tylko dwóch Apostołów: św. Piotra i św. Pawła),
opracowane przez św. Łukasza, opisują głównie
dramatyczną, a nawet tragiczną, walkę miedzy judaizmem i
mozaizmem, a która to walka rozpoczęła się w pierwotnym
Kościele natychmiast po Wniebowstąpieniu Chrystusa Pana i po
zesłaniu Ducha Świętego, a nawet jeszcze przed
Wniebowstąpieniem, bo kiedy Chrystus Pan Zmartwychwstały żegna
się z Apostołami i niektórzy z nich zapytali Go: "Panie, czy w tym czasie (chodzi tu o
czas zesłania Ducha Świętego zapowiedziany przez Chrystusa Pana)
przywrócisz Królestwo Izraela?" (Dz 1,6). Odpowiedź
Chrystusa Pana jest raczej wymijająca: "Nie wasza to rzecz znać czas i godzinę, które Ojciec
ustalił swoją władzą" (Dz 1,6-7).
Można
przypuszczać, że pytający byli tendencji judaistycznej,
gdyż nie pytają o szczegóły odnośnie "Królestwa
Bożego", o którym - według Dziejów Apostolskich (D z 1,3) -
Chrystus Pan po zmartwychwstaniu, pouczał ich przez czterdzieści dni,
lecz o "Królestwo Izraela",
królestwo doczesne i ziemskie, a wiec judaistyczne.
Po uzupełnieniu liczby
dwunastu Apostołów, przez wybranie Macieja na miejsce zdrajcy Judasza,
typowego judaisty, w dniu Pięćdziesiątnicy, wszyscy zgromadzeni
Apostołowie otrzymali Ducha Świętego i zaczęli mówić
najrozmaitszymi językami, dzięki czemu przebywający wtedy w
Jerozolimie pobożni żydzi (a więc mozaisci)
"ze wszystkich narodów" (Dz; 2,5)
doskonale mogli ich rozumieć, więc tłumnie zgromadzili się,
aby słuchać św. Piotra, który odważnie stwierdził dwie
prawdy, a mianowicie: ze to żydzi zamordowali Jezusa z Nazaretu i ze
to ów Jezus był obiecanym Mesjaszem. "Mężowie izraelscy, słuchajcie tego, co mówię:
Jezusa z Nazaretu, Męża którego posłannictwo Bóg
potwierdził Wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, jakich Bóg
przez Niego dokonał wśród nas, o czym sami wiecie, tego
Męża, który z woli, postanowienia i przewidzenia Bożego
został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do
krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go zerwawszy więzy
śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad
Nim: (idzie długi cytat Psalmu
15,8-11)" (Dz2,22-24).
Oto dalsze wyjątki z
tego długiego przemówienia św. Piotra: "Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my Wszyscy
jesteśmy tego świadkami. Wyniesiony na prawice Boga otrzymał od
Ojca obietnicę Ducha Świętego i zesłał Go, jak sam i
to widzicie i słyszycie ( ...) " (Dz 2,32 34). "Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną
pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali,
uczynił Bóg i Panem i Mesjaszem" (D z 2,36 ). "Gdy to usłyszeli, przejęli
się do głębi serca: "Cóż mamy czynić,
bracia?" - zapytali Piotra i pozostałych Apostołów.
"Nawróćcie się" powiedział do nich Piotr -" i
niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na
odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha
Świętego. Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla
wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan i Bóg nasz'".
W wielu też innych słowach dawał świadectwo i
napominał: „Ratujcie się z tego
przewrotnego pokolenia (judaistów). Ci
więc, którzy przyjęli jego naukę, zostali ochrzczeni. I
przyłączyło się owego dnia około trzy tysiące
dusz" (Dz
2.37-41).
Tak więc, mozaisci
nawrócili się, przyjmując chrzest święty, a judaiści
natychmiast rozpoczęli okrutna i podłą walkę z
rodzącym się Kościołem. To głównie tę walkę
i prześladowanie Kościoła opisują Dzieje Apostolskie.
Św. Piotr razem ze
św. Janem natychmiast zaczynają nauczać w świątyni
(widocznie uważając, że mają do tego prawo jako mozaisci), gdzie przypadkowo spotykają się z
chorym paralitykiem, którego cudownie uzdrawiają, co wywołuje
entuzjazm tłumów, ale też i zaniepokojenie judaistów, a stąd
też i zaaresztowanie przez Sanhedryn obu Apostołów i ich
sądzenie. "Przywołali ich
potem zakazali im w ogóle przemawiać i nauczać w imię Jezusa,
lecz Piotr i Jan odpowiedzieli: "Rozsądźcie, czy słuszne
jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga? Bo my
nie możemy nie mówić tego, co widzieliśmy i co
słyszeliśmy". Oni zaś ponowili groźby." (Dz 4,18-21)
Ale "Uwolnieni przybyli do swoich i opowiedzieli,
co do nich mówili arcykapłani i starsi. Wysłuchawszy tego
podnieśli jednomyślnie glos do Boga i mówili: (Wszechwładny
Stwórco nieba i ziemi, i morza, i wszystkiego co w nich istnieje (Wj 20,11 ; Neh 9,6).
Tyś przez Ducha Świętego
powiedział ustami sługi Twego Dawida: „Dlaczego burzą się
narody i 1udy knują rzeczy próżne. Powstali królowie ziemi i
książęta zeszli się razem przeciw Panu i przeciw jego
Pomazańcowi' (Ps 145,6). Zeszli się bowiem rzeczywiście w
tym mieście przeciw Świętemu Słudze Twemu, Jezusowi,
którego namaściłeś, Herod i Poncjusz
Piłat z poganami i pokoleniami Izraela (judaistami), aby uczyć to, Co ręka Twoja i
myśl zamierzała. A teraz spójrz, Panie, na ich groźby i daj
sługom Twoim głosić słowo Twoje z cala odwaga, gdy Ty
wyciągać będziesz swą rękę, aby uzdrawiać i
dokonywać znaków i cudów przez imię Świętego Sługi
Twego, Jezusa”. Po tej modlitwie zadrżało miejsce, na którym byli
zebrani, wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i
głosili odważnie słowo Boże" (Dz 4,23-31 ). A więc św. Piotr
publicznie denuncjuje spisek przeciwko Chrystusowi Panu i Jego
Kościołowi, spisek już prorokowany przez Dawida: "Zeszli się razem przeciw Panu i przeciw
Jego Pomazańcowi" (Ps2,1).
Wyrażenie użyte
przez tradycyjną Wulgatę jest o wiele mocniejsze
Quare fremuerunt gentes -Et populi meditati Sunt inania?
Astiterunt reges terrae Et prinlcipes convenerunt in unum - Adversus Dominum, et adversus Christum eius? (Ac. Ap. 4,25-26). A więc
spisek przeciwko Bogu i Jego Kościołowi, spisek między
judaistami (częścią Izraela), ateuszami
(wolnomyślicielami), jak Herod i Piłat, a poganami, spisek, który
trwa aż do dziś, odżywając w ciągu historii w
najrozmaitszych formach.
W walce judaistów
(Sanhedrynu) przeciwko mozaistom, którzy w Jezusie z Nazaretu uznali
zapowiedzianego Mesjasza, nawrócili się, ochrzcili się i weszli do Kościoła,
dochodzi się aż do męczeństwa diakona Szczepana, gdy
ten "pełen łaski i
mocy działał cuda i znaki wielkie wśród ludu. A niektórzy z
synagogi zwanej Libertynów i Cyrenejczyków, i Aleksandryjczyków, i tych którzy pochodzili Z Cylicji i z
Azji, wystąpili do rozprawy ze Szczepanem. Nie mogli jednak sprostać
mądrości i Duchowi, z którego natchnienia przemawiał (...).
Przybiegli, porwali go i zaprowadzili przed Sanhedryn (...). A wszyscy, którzy
zasiadali w Sanhedrynie, przyglądali się mu uważnie i widzieli
twarz jego, podobną do oblicza anioła " (Dz6,8-12,15).
Długie przemówienie
św. Szczepana do Sanhedrynu (niemożliwe tutaj do zacytowania, zob. D
z 7,1-51), w którym przedstawia stałą walkę judaistów z
mozaistami w ciągu całej historii Izraela, kończy się
stwierdzeniem: "Wy zawsze
sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu. Jak ojcowie wasi, tak i Wy. Któregoż z proroków nie prześladowali ojcowie
wasi? Pozabijali nawet tych, którzy przepowiadali przyjście
sprawiedliwego. A wyście zdradzili Go teraz i zamordowali. Wy, którzy
otrzymaliście Prawo za pośrednictwem aniołów, lecz nie
przestrzegaliście go". Gdy to usłyszeli, zawrzały gniewem
ich serca i zgrzytali zębami na niego. A on pełen Ducha
Świętego patrzył W niebo i ujrzał chwałę
Bożą i Jezusa, stojącego po prawicy Boga. I rzekł: "
Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy
Boga". Podnieśli wielki krzyk, zatkali sobie uszy i rzucili się
na niego wszyscy razem. Wyrzucili go poza miasto i kamienowali, a świadkowie
złożyli swe szaty u stóp młodzieńca, zwanego Szawłem.
Tak kamienowali Szczepana, który modlił się: "Panie Jezu,
przyjmij ducha mego! " A gdy osunął się na kolana,
zawołał głośno: "Panie, nie poczytaj im tego
grzechu". Po tych słowach skonał" (Dz
7,51-60).
Jednym z etapów tej
okrutnej walki judaistów z mozaistami jest historia życia Szawła, a
wiec późniejszego św. Pawła, cudownie nawróconego. Zaczyna
się ona właśnie ukamienowaniem św. Szczepana:
"Szczepana pochowali ludzie
pobożni (mozaisci) z wielkim żalem. A
Szaweł niszczył Kościół, wchodząc do domów
porywał mężczyzn i kobiety i wtrącał ich do
więzienia " (Dz 8,2-3). A wiec zupelnie tak samo jak w naszych czasach enkawudzisci
i hitlerowcy. "Szaweł
ciągle jeszcze siał zgrozę i dyszał żądza
zabijania uczniów Pańskich. Udał się do arcykapłana i
poprosił go o listy do synagogi w Damaszku, aby mógł
uwięzić i przyprowadzić do Jerozolimy mężczyzn i
kobiety, zwolenników tej drogi (czyli mozaistów), jeśliby jakichś
znalazł. Gdy zbliżał się już w swej podróży do
Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba. A
gdy upadł na ziemię, usłyszał glos, który mówił:
"Szawle, Szawle
dlaczego mnie prześladujesz?" "Kto jesteś, Panie? "
powiedział. A On: " Ja jestem Jezus,
którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci
powiedzą, co masz czynić". Ludzie, którzy mu towarzyszyli w
drodze, oniemieli ze zdumienia, słyszeli bowiem glos, lecz nie widzieli
nikogo. Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy,
nic nie widział. Wprowadzili go wiec do Damaszku, trzymając za
ręce. Przez trzy dni nic nie widział i ani nie jadł, ani nie
pil" (Dz 9,1-9).
Następuje opis
widzenia Ananiasza, któremu Chrystus Pan poleca uzdrowienie Szawła.
Ananiasz "Wszedl do domu, położył na nim
ręce i powiedział: "Szawle, bracie,
pan Jezus który ukazał ci się na drodze, którą szedłeś,
przysłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony
Duchem Świętym". Natychmiast jakby łuski spadły z jego
OCZU i odzyskał wzrok i został ochrzczony" (Dz
9,17-18). "Jakiś czas spędził z uczniami w Damaszku i
zaraz zaczął nauczać w synagogach, że Jezus jest Synem
Bożym (...) Szaweł
występował coraz odważniej, dowodząc, że Ten jest
Mesjaszem i szerzył zamieszanie wśród żydów (...). Żydzi
postanowili go zgładzić (...). Uczniowie wiec spuścili go
nocą w koszu na sznurze przez mur i wyprawili. Kiedy przybył do
Jerozolimy próbował przyłączyć się do uczniów, lecz
wszyscy bali się go (...). Dopiero Barnaba
przygarnął go i zaprowadził do Apostołów (...). " (D z
9,20-22-23-25-27). Tak to Szaweł judaista stal się nie tylko
gorącym mozaistą, lecz także Apostołem i głosicielem
nauki Chrystusa Pana.
Ciekawe, że w Dziejach Apostolskich, św. Łukasz tak silnie podkreśla
oskarżenie św. Piotra, ze to żydzi ukrzyżowali Chrystusa
Pana. Poza tekstami już uprzednio wspomnianym i warto jeszcze
przypomnieć niektóre. Św. Piotr, z okazji uzdrowienia paralityka, tak
przemówił w świątyni: "Mężowie
izraelscy! Dlaczego dziwicie się temu? I dlaczego także patrzycie na
nas, jakbyśmy własną mocą lub pobożnością
sprawili, ze on chodzi. Bóg Abrahama, Izaaka i
Jakuba, Bóg Ojców naszych, wsławił sługę Swego Jezusa, wy
jednak wydaliście Go i zaparliście się Go przed Piłatem
(...). Zabiliście dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z
martwych (...). Pokutujcie wiec i nawróćcie się (...)." (Dz 3,12-5,19). "Niech będzie wiadome wam
wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa
Nazarejczyka, którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg
wskrzesił z martwych, te przez Niego ten człowiek stanął
przed wami zdrowy" (Dz 4,10). "Bóg
ojców waszych wskrzesił Jezusa, którego strąciliście, przybiwszy
do krzyża" (Dz 5,30).
Judaiści
usiłowali narzucić poganom nawracającym się na
chrześcijaństwo Prawo Mojżeszowe i jego wymagania, a
głównie obrzezanie, natomiast mozaiści, którymi byli wszyscy
Apostołowie, nie stawiali tych wymagań. Sprawa ta stała się
szczególnie ważna z okazji nawrócenia się z pogaństwa na
chrześcijaństwo setnika Korneliusza (Dz 10i 11), św. Piotr stal się
głównym przeciwnikiem owych judaisantes, czyli
wymagających od pogan, aby przed chrztem byli obrzezani i aby
przestrzegali wymagania co do jedzenia rytualnego (koszer). Podobne stanowisko
zajął św. Paweł, głosząc Ewangelię wszystkim
bez wyjątku, a wiec tak żydom jak i poganom: "W Ikonium weszli
(św. Paweł i Barnaba) tak samo do synagogi żydowskiej i przemawiali, tak ze wielka
liczba żydów i pogan uwierzyła. Ale ci żydzi, którzy nie
uwierzyli, podburzyli i źle usposobili pogan wobec braci. Pozostali tam
(św. Paweł i Barnaba) dość długi czas i nauczali odważnie, ufni w Panu,
który potwierdzał słowo swej laski cudami i znakami dokonywanymi przez
ich ręce. I podzielili się mieszkańcy miasta, jedni byli z
żydami, a drudzy z Apostołami. Gdy jednak dowiedzieli się,
że poganie i żydzi wraz ze swymi władzami zamierzają ich
znieważyć i ukamienować, uciekli do miasta Likaonii,
do Listry i Derbe oraz w
ich okolice i tam głosili Ewangelię" (D z 14,1-7).
Ale i tam
prześladowali ich judaiści: "Tymczasem
nadeszli żydzi (judaiści) z Antiochii i Ikonium.
Podburzyli tłum, ukamienowali Pawła i wywlekli go za miasto,
sądząc, ze , nie żyje. Kiedy jednak otoczyli go uczniowie,
podniósł się i wszedł do miasta, a następnego dnia
udał się z Barnabą do Derbe" (D z 14, 19-20).
Sprawą tą (sporu miedzy judaistami i mozaistami) zajął się specjalnie w tym celu zwołany Sobór Jerozolimski, prawdopodobnie w roku 50-tym, co św. Łukasz tak opisuje: "Niektórzy przybysze z Judei nauczali braci: "Jeżeli się nie poddacie obrzezaniu według Zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawienni". Kiedy dosz&