Cywilizacja arabska
(z broszury
M.Giertycha pt "Wojna
cywilizacji w Europie)"
Zwykle uważa się, że wszyscy
Arabowie są z natury nomadami. Wielu z nich było nomadami i wygląda na
to, że raczej rozwinęli się nie tyle z osiadłych rolników, co z
pasterzy pędzących lub idących za trzodami w poszukiwaniu pastwisk.
Jednak zwrócenie się ku rolnictwu i zakładanie miast nastąpiło
tysiące lat temu, tak więc trudno uznać wędrowny styl życia za cechę
charakteryzującą tę cywilizację.
Traktowanie islamu jako cechy
charakterystycznej dla tej cywilizację również jest błędem.
Meczety to nie domy boże, gdyż nie posiadają ołtarzy ofiarnych, to
tylko domy modlitwy. W islamie nie ma duchowieństwa, a imamowie to
tylko przewodnicy w modlitwie. Sam Mahomet był imamem, podobnie zresztą
jak byli nimi kalifowie. Imam to ktoś, kto umie czytać i interpretować
Koran, a ponieważ Koranu nie wolno było tłumaczyć na inne języki, imam
musiał znać arabski co najmniej na tyle, by móc go czytać, choć
nie koniecznie rozumieć. W każdym meczecie koło pulpitu znajduje
się ornamentalna nisza wskazująca kierunek ku Mekce, w którą to
stronę wszyscy modlący się muszą być zwróceni. Źródłem
wiary są Koran i tradycja zwana Sunną. Sunna składa się z komentarzy i
notatek na temat Koranu dokonanych przez najstarszych
komentatorów. Sunnici są ortodoksyjni, podczas gdy szyici
odrzucają tradycję i nie uznają pierwszych trzech kalifów.
Szyici żyją w Iranie, Pakistanie, Bangladeszu, w Mongolii i w oazach
Algierii, natomiast świat arabski jest sunnici, podobnie jak Turcja.
Obie gałęzie nauczają pięciu podstawowych obowiązków: modlitwy,
ofiary, pielgrzymki, postów i udziału w świętych wojnach. Są
niektóre obyczaje przejęte z judaizmu, takie jak zakaz
spożywania wieprzowiny i rytualny ubój zwierząt. Jezusa czczą
jako proroka, a Maryję jako Dziewicę, ale uważają, że traktowanie
Jezusa jako Syna Bożego jest pomysłem politeistycznym. To Mahomet
narzucił Arabom monoteizm. On także narzucił zakaz picia alkoholu i
gier hazardowych, ale nie postawił żadnych ograniczeń poligamii czy
niewolnictwu. Islam jest religią bardzo prostą, słabo rozumianą przez
wiernych. Niewielu muzułmanów zna Koran. Ma on wiele regulacji
dotyczących higieny życia, zawiera przepisy dotycząceprawa rodzinnego i
majątkowego, wchodzące nawet w bardzo drobne szczegóły, zawiera
też system etyczny. Kobieta nie jest równą mężczyźnie i nie
modli się razem z mężczyznami w meczecie. Tylko mąż może rozwieść się z
żoną. Czarczaf (chusta na twarz) i szata workowa nie są wymagane przez
Koran, w rezultacie czego są przestrzegane przez niektóre
społeczności muzułmańskie, a przez inne nie. Stosunek do sztuk pięknych
jest dokładnie sprecyzowany, ale ogólnie rzecz biorąc negatywny.
Ponieważ ukazywanie w sztuce postaci żywych jest zakazane, sztuka
arabska rozwinęła się w kierunku wyszukanych ornamentacji (arabeski).
Tak więc Koran ma odniesienia do
czterech kategorii bytu – zdrowia, zamożności, piękna i dobra. W
kategorii prawdy w niewielkim stopniu odnosi się do nadprzyrodzonej
(praktycznie nie ma żadnej teologii), a do naturalnej nie odnosi się
prawie w ogóle. Prawo rodzinne i majątkowe stanowią całość
prawa. Niedomagania Koranu z punktu widzenia cywilizacyjnego sięgają
jednak głębiej. Wszystkie jego uregulowania dotyczą tylko życia
rodzinnego, w najlepszym razie klanu, i zna on tylko prawo prywatne. W
Koranie nie ma nic odnośnie prawa państwowego; w jaki więc
sposób mógłby rząd opierać się na Koranie? Rządzenie
pozostawione jest woli i uznaniu władzy, w rezultacie czego arbitralna
wola władcy staje się konieczną częścią prawa. To musi prowadzić
nieuchronnie do samowoli każdego urzędnika, co sprawia, że przepisy
Koranu naciąga się do potrzeb państwa.
Służba wojskowa w cywilizacji
arabskiej odbywa się w imię świętej wojny. Podatki umiejscawia się w
ramach obowiązku dawania jałmużny, w rezultacie czego troska o
potrzebujących staje się wyłączną odpowiedzialnością państwa. O
państwowości muzułmańskiej mówi się, że jest łatana Koranem, a
podszyta samowolą, a więc niezdolna obejść się bez terroru. Polega na
stosowaniu ekstremalnie rozbudowanego prawa prywatnego do spraw
publicznych. Odrębne prawo publiczne nie mogło się rozwinąć póki
trwała zasada, że Koran jest źródłem prawa. Wytworzyły się więc
dwie szkoły: dla jednych godziwym jest tylko to, co jest w Koranie,
względnie w Sunnie, a drudzy głoszą, że wszystko, co nie jest potępione
w Koranie jest dozwolone. W oparciu o te dwie postawy rozwinęły się
różne sekty, nawet politeistyczne (w Pakistanie).
Niektóre z nich, jak na przykład szyiccy Assasyni byli
fanatycznie okrutni, funkcjonowali w świecie turańskim i ostatecznie
byli zlikwidowani przez Mongołów w typowo turański sposób
– zostali fizycznie zlikwidowani wraz z rodzinami poprzez masowe
egzekucje wykonane przez posłuszne siły wojskowe.
Islam jest obecny w wielu
cywilizacjach i wszędzie adaptował się do cech charakteru społeczności
lokalnych. Nie wszystko, co arabskie należy do całego islamu i nie
wszystko, co muzułmańskie należy do cywilizacji arabskiej. Trzeba
rozróżniać tych, co otrzymali Koran od Arabów od tych, co
go otrzymali od Turańczyków, Turków lub Persów. To
są zupełnie odrębne światy w sensie cywilizacyjnym. Uczeni arabscy
uważają Turków za gorszych od giaurów (pogan), za
barbarzyńców islamu. Islam istnieje też w innych cywilizacjach:
w bramińskiej, gdzie zachował system kastowy (Indie, Pakistan,
Bangladesz), w chińskiej (Dżungaria), gdzie wielożeństwo zastąpiła żona
plus konkubiny, i w innych. Tak więc islam nie definiuje cywilizacji
arabskiej.
Islam nie stworzył cywilizacji
sakralnej w tym sensie, co judaizm czy braminizm. Cywilizacja arabska
jest tylko semisakralna. W pełni sakralne są tylkoto Arabowie lecz
Berberzy. Są związani nierozdzielnie ze swoimi świętymi miastami, do
których muszą powracać, ponieważ ich kobietom nie wolno tych
miast opuszczać. Tam kobiety mają twarze zakryte najszczelniej.
Zakazane jest nie tylko picie alkoholu, ale i palenie tytoniu.
Najwyższą władzą odwoławczą we wszystkich sprawach są kolegia uczonych
w Koranie, istniejące w każdym mieście. Poza tym wyjątkiem islam
nigdzie nie stworzył odrębnej cywilizacji.
W krajach islamskich odrębna
cywilizacja powstała tylko tam, gdzie obowiązywała zasada, że wszystko
jest dopuszczalne, co nie jest zakazane przez Koran. Na tych obszarach
islam spowodował bogaty wzrost cywilizacyjny, niejako ponad i obok
Koranu. W ten sposób powstała cywilizacja arabska, nazywana tak
ze względu na język arabski, w którym Koran jest napisany, a nie
ze względu na elementy etniczne, z którymi w żadnym stopniu nie
była związana. To nie Arabowie szerzą islam, ale to ich język, dzięki
Koranowi, stał się językiem wykwintnej cywilizacji o intelektualnym
splendorze sięgającej daleko poza ramy Koranu. W ten sposób już
w VIII w. powstała odrębna filozofia prawa (Abu-Hanif, † 772).
Cała cywilizacja arabska cieszy
się niesakralnym prawem, jak również autorytetem Koranu. Prawo
może istnieć poza ramami Koranu, pod warunkiem, że nie jest w
konflikcie z nim. Źródłem tego prawa jest uczoność, zaś nauka
jest ceniona, a szkoły wyższego rzędu zawsze były częścią tej
cywilizacji. Uczoność cywilizacji arabskiej uratowała Arystotelesa dla
potomności (później przejętego przez filozofów
łacińskich). Matematyka arabska (algebra) cieszy się szczególną
sławą, a była oparta o cyfry arabskie, które później
przejął cały świat (wyobraźmy sobie mnożenie czy
dzielenie posługując się cyframi rzymskimi!). Prawo publiczne wywodzi
się z prywatnego, z tym utrudnieniem, że musi być w jakiś sposób
wydedukowane z Koranu, który zawiera tylko prawo prywatne. Z
prawa prywatnego został wyprowadzony system społeczny. Wielka części
życia publicznego ma charakter despotyczny, z państwem ingerującym w
sprawy społeczne w dowolnym czasie i w dowolnej sprawie. W
drobniejszych społecznościach szejk decyduje o wszystkim i ten sam
posłuch mieli władcy wielkich historycznych państw arabskich. Jednak
zawsze władca podlega autorytetowi najwyższemu, jakim jest Koran (nie
ma tego w islamskich częściach cywilizacji turańskiej, gdzie prawo
wyprowadza się z Koranu, ale już interpretacja tego prawa jest wyłączną
prerogatywą władcy). W relacji do czasu cywilizacja arabska zna pojęcie
ery, ale nie posiada świadomości historyzmu (odpowiedzialności za
przeszłość i przyszłość).
Kontakt z cywilizacją łacińską,
po zajęciu Hiszpanii i części Francji przez Maurów, doprowadził
do wykształcenia się najbardziej zaawansowanej kultury cywilizacji
arabskiej, jakim była kultura kordoweńska. Architektoniczne skarby
Kordowy, Sewilli czy Grenady są świadectwem wielkości tej kultury. W
kulturze kordoweńskiej wraz z wychodzeniem z organizacji szczepowej
nastąpiła emancypacja rodziny na skutek akceptacji monogamii. W
rezultacie siły duchowe zaczęły się organizować oddzielnie, poza
organizacją państwową. Gdziekolwiek to następuje, powstają nowe
możliwości dla życia publicznego, dla rozwoju legalnej opozycji,
moralnie dopuszczalnej, nie stanowiącej nic niewłaściwego i będącej
wyrazem emancypacji sił duchowych spod siły fizycznej. Powstanie
kultury kordoweńskiej udowadnia, że taka emancypacja jest możliwa w
cywilizacji arabskiej
Dzisiaj, mając do czynienia z
islamskim terroryzmem ważne jest, byśmy odróżniali islamski
fanatyzm powstający w ramach cywilizacji turańskiej, podobny do sekty
Assasynów, od godnej pochwały religijnej wierności Koranowi
obecnej w cywilizacji arabskiej.